| | Szukam informacji na tmat prowadzenia małego sklepu (spółka
| jednoosobowa,

| Nie ma spółek jednoosobowych :)
| Spróbuj na pl.soc.prawo.podatki

| A dlaczego nie ma spółek jednoosobowych.
| Prawo dopuszcza jednoosobową spółkę z ogr. odp.
| Tak przynajmniej było jeszcze niedawno,
| a informacje o nowelizacjach kodeksu handlowego
| w tej materii jakoś nie obiły mi się o uszy...

| Inna sprawa, że jednoosobowa spółka z o.o.
| niesie ze sobą trochę praktycznych utrudnień.

Jakie utrudnienia?


A na przykład takie, że nie możesz zatrudnić sam siebie.
W Sp. z o.o. trzeba powołać przynajmniej jakiegoś pełnomocnika,
który zatrudni jedynego udziałowca.
Bo przecież nie powołasz rady nadzorczej w małej firemce.
Sam ze sobą nie możesz podpisać umowy o pracę.

Pozdrowienia


· 

Ale po co ci
sie samemu zatrudniac?
W jednoosobowej Sp. z o.o.
nie musisz wcale pracowac na zasadzie
umowy o prace- jako wlasciciel masz
przeciez udzial w zysku.
Z tym ze automatycznie masz troche
wysoki podatek :(



| | Szukam informacji na tmat prowadzenia małego sklepu (spółka
| jednoosobowa,

| | Nie ma spółek jednoosobowych :)
| | Spróbuj na pl.soc.prawo.podatki

| A dlaczego nie ma spółek jednoosobowych.
| Prawo dopuszcza jednoosobową spółkę z ogr. odp.
| Tak przynajmniej było jeszcze niedawno,
| a informacje o nowelizacjach kodeksu handlowego
| w tej materii jakoś nie obiły mi się o uszy...

| Inna sprawa, że jednoosobowa spółka z o.o.
| niesie ze sobą trochę praktycznych utrudnień.

| Jakie utrudnienia?

A na przykład takie, że nie możesz zatrudnić sam siebie.
W Sp. z o.o. trzeba powołać przynajmniej jakiegoś pełnomocnika,
który zatrudni jedynego udziałowca.
Bo przecież nie powołasz rady nadzorczej w małej firemce.
Sam ze sobą nie możesz podpisać umowy o pracę.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz

http://www.aval.com.pl/  (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)

DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



Kapitał 50.000 i aport 150.000? Jakaś rozbieżność terminologiczna tu jest.
Na kapitał zakładowy może się składać wkład w postaci pieniężnym i/lub
aport. Jeżeli dobrze rozumiem, że pod pojęciem "kapitał" rozumiesz
gotówkę, to kapitał zakładowy będzie wynosił 200.000.

Czy ktoś może podkupić spółkę bez Twojej zgody? Jeżeli będziesz jedynym
wspólnikiem, to raczej nie. Jeżeli będzie więcej wspólników, to można się
przed tym zabezpieczyć w umowie (np. prawo pierwokupu udziałów przez
pozostałych wspólników, uzależnienie zbycia udziałów og zdoby spółki czyli
zarządu itd.).

W przypadku jednoosobowej DG nie można jej zbyć ani podkupić. Można co
najwyżej zbyć przedsiębiorstwo czyli zespół składników służących do
prowadzenia działaności (np. sklep z wyposażeniem), ale to coś trochę
innego.


Dziękuje bardzo za odpowiedź. Czyli reasumując spółkę z o. o. może założyć
sobie każdy kto wniesie do niej jako aport coś co jest warte więcej niż 50
tyś? Np. auto? A gotówki nie musi mieć żadnej? Tylko hmm trochę to chyba
dziwnie będzie wyglądać w KRS bo tam jest to rozbite na aport i kapitał
zakładowy osobno. W sumie to by mi pasowało bo nie uśmiecha mi się 50 tyś
złotych wykładać a aportu wniosę do spółki ponad 150 tyś . Ale chyba to
będzie trochę dziwnie wyglądało w KRS. :) Czy spółkę z o.o. może prowadzić
jedna osoba czyli mogę sobie w niej być prezesem, członkiem rady nadzorczej
itd?


EPA wyskrobał(a):

Dziękuje bardzo za odpowiedź. Czyli reasumując spółkę z o. o. może
założyć sobie każdy kto wniesie do niej jako aport coś co jest warte
więcej niż 50 tyś? Np. auto? A gotówki nie musi mieć żadnej?


Teoretycznie można założyć sp. z o.o. nie "wkładając" fizycznie żadnej

gotówki nie trzeba mieć, jeśli aport wycenisz na min. 50.000 zł.

Tylko
hmm trochę to chyba dziwnie będzie wyglądać w KRS bo tam jest to
rozbite na aport i kapitał zakładowy osobno.


Gdzie? W którym miejscu?

wyglądało w KRS. :) Czy spółkę z o.o. może prowadzić jedna osoba
czyli mogę sobie w niej być prezesem, członkiem rady nadzorczej itd?


Rady nadzorczej w "małej" sp. z o.o. nie musisz mieć. Ogólnie sp. z o.o.
może prowadzić jedna osoba - być jej jedynym wspólnikiem i prezesem zarządu.
Jest tam co prawda pewne ograniczenie w zakresie czynności dokonywanych
między wspólnikiem a spółką (forma pisemna z podpisem poświadczonym przez
notariusza), ale da się wyżyć ;)


· 



Rady nadzorczej w "małej" sp. z o.o. nie musisz mieć. Ogólnie sp. z o.o.
może prowadzić jedna osoba - być jej jedynym wspólnikiem i prezesem zarządu.
Jest tam co prawda pewne ograniczenie w zakresie czynności dokonywanych
między wspólnikiem a spółką (forma pisemna z podpisem poświadczonym przez
notariusza), ale da się wyżyć ;)


Nie zapominaj ze taki jednoosobowy wspolnik placi ZUS jak od d.g. :)

WAM




| Rady nadzorczej w "małej" sp. z o.o. nie musisz mieć. Ogólnie sp. z o.o.
| może prowadzić jedna osoba - być jej jedynym wspólnikiem i prezesem
| zarządu.
| Jest tam co prawda pewne ograniczenie w zakresie czynności dokonywanych
| między wspólnikiem a spółką (forma pisemna z podpisem poświadczonym przez
| notariusza), ale da się wyżyć ;)
Nie zapominaj ze taki jednoosobowy wspolnik placi ZUS jak od d.g. :)


Niby dlaczego? Wcale nie musi być zatrudniony w spółce, ba- może ich mieć np
100, e tam- teoretycznie nawet 1000 takich spółek. A być zatrudniony w
jednej na 1/16 etatu- niby dlaczego nie?

Kris


Ale do faktycznej roboty : zarzadzania strategicznego i taktycznego jest
Zarzad. W wiekszosci przypadkow rada sie ciezko nudzi. Mozliwosc odwolania
zarzadu nie oznacza mozliwosci wplywania na jego decyzje, zatem jak ktos
chce sie wtracac, to z pozycji czlonka rn ciezko mu bedzie.


Wrecz nie wolno radzie nadzorczej wchodzic w kompetencje zarzadu. Zarzad
jest od czego innego i RN jest od czego innego i Kodeks Handlowy pilnuje aby
te dwie grupy ludzi sobie nawzajem nie przeszkadzaly.

| Aby byc czlonkiem rn niepotrzebne sa jakiekolwiek uprawnienia, zwlaszcza
| uzyskane na kursie. Aby ktos Cie wzial (sorry za wyrazenie) na czlonka w
| firmie panstwowej/SA Skarbu Panstwa musisz byc po tzw. linii.

| Ale najpierw musisz zdac egzamin i byc na liscie ale jak jestes po linii
to
| nie ma z tym problemu.

W firmach panstwowych? Bo w prywatnych na pewno nie.


Mam na mysli firmy panstwowe tzn. spolki panstwowe. W prywatnych oczywiscie
nie.

Janusz.



Wrecz nie wolno radzie nadzorczej wchodzic w kompetencje zarzadu. Zarzad
jest od czego innego i RN jest od czego innego i Kodeks Handlowy pilnuje aby
te dwie grupy ludzi sobie nawzajem nie przeszkadzaly.


Poza tym odpowiedzialnosc rn jest duzo mniejsza niz zarzadu. Dlatego co
niektorzy lubia traktowac RN jako "superzarzad", a do zarzadu powstawiac
figurantow. Z reguly to glupi pomysl.

Mam na mysli firmy panstwowe tzn. spolki panstwowe. W prywatnych oczywiscie
nie.


A, od takich trzymam sie dosc daleko.

***************************************************************************­****

                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
***************************************************************************­****


Witam,

Odstąpię najbardziej aktualne testy egzaminacyjne (pytania + odpowiedzi) na
egzamin dla kandydatów na członków Rad Nadzorczych spółek z udziałem Skarbu
Państwa.
Po co płacić 3,000 zł za szkolenie przygotowujace do tego egzaminu!!!!!
Zestaw obejmuje cala baze testow aktualizowana na grudzien 2004

Dodatkowo moge odstapic zestaw dokumentow regulujacych aktualny stan prawny
Po więcej informacji zapraszam na maila i strone

www.republika.pl/rada_nadzorcza

Rada Nadzorcza Spółka z udziałem Skarbu Państwa



Czy moga podpisac ze soba umowe dwie Spolki z o.o.,ale spolki te
reprezentowane sa przez ta sama osobe w postaci prezesa zarzadu (zarzady
sa jednoosobowe zarowno w jednej jak i drugie spolce).

Bardzo prosze o konkretna odpowiedz.


Teoretycznie tak, ale lepiej żeby ktoś z Rady Nadzorczej albo wspólników
   to też podpisał z jednej i drugiej strony.


Jednak jeśli poszkodowani się dogadają i za pomoca jednego kosztu załatwią
kilka takich spraw to gra warta jest swieczki. Może ktoś kto ma o tym
pojęcie napisze coś na temat prawnych możliwości odzyskania kasy?


Zakładam że taka grupa ludzi się zbierze. Zakładają pozew zbiorowy i co
dalej ? NIC !!!
Firmy te to spółki zoo czyli firmy gdzie są właściciele (zgarniają całom
kasę) i rada nadzorcza która będzie siedzieć gdy sprawa się rozniesie.
Kiedyś już o tym pisałem przy okazji jakiejś tego typu firmy i dokładnie
wyjaśniłem zasady na jakich to działa. Jeśli kogoś to interesuje to było to
(2001-01-10 Polska Grupa Kapitałowa - czy ktoś zna......)

Pozdrowienia
Marcin Dyka



ja rozumiem to tak, ze pełnomocnik to ktoś, kto został do czegos
upowazniony, do czego, bez tego upowaznienia nie mial prawa. Wspolnik ma
prawo reprezentowac spolke tak czy siak, bez dodatkowych pelnomocnictw,


Akurat w spółkach kapitałowych wspólnicy (akcjonariusze) mogą podejmować
decyzje jedynie poprzez walne zgromadzenie. Wynika to z tego że taka
spółka ma organy, których rolę w spółkach osobowych pełnią sami wspólnicy.

naniektore rzeczy potrzebuje zgody zarzadu lub rady nadzorczej, na co - to
wynika z umowy spolki.


Albo z ustawy. Normalnie to co nie wymaga nadwyczajnego zarządu może być
oddane w ręce pełnomocnika (którym może być jeden ze wspólników, także
jeśli nie może działać na osobnej podstawie)

a moze tam sa dwa podpisy?
jeden wspolwlasciciela, a drugi pelnomocnika?


Jedno nie wyklucza drugiego.


| Raczej Organe der Gesellschaft.
| Pzdr
| Kasia

Albo ogolnie Geschäftsfßhrung der Gesellschaft,


Gesc

GeschäftsfĂźhrung  to Zarząd

składają się:
Rada Nadzorcza
Zarząd
Zgromadzenie Udziałowców
sądzę więc, że  Organe  będzie lepiej pasowało w tym kontekście , tym
bardziej że w polskim języku również używa się sformułowania  organa
spółki

Pozdrawiam

Przemek



Nie wiem o jakiej spolce z o.o. piszesz, bo w polskiej rada nadzorcza
wystepuje niezmiernie rzadko (por. art. 213 ksh). W niemieckiej GmbH
zas nie ma zarzadu (w sensie wyodrebnionego organu ktory nosilby taka
nazwe). Dlatego podalem Geschäftsfßhrung, co znaczy mniej wiecej
kierownictwo spolki a nie zarzad jak twierdzisz. Jak juz wczesniej
zaznaczylem bedzie chodzilo o "nienadzorcze" wladze spolki, co w
przypadku sp. z o.o. nie jest problemem.


Tłumaczę polską umowę spółki z o.o..

jeden z paragrafów brzmi:

Władzami spółki są:

zarząd
rada nadzorcza
zgromadzenie udziałowców

inna sprawa, że jest to spółka z udziałem kapitału niemieckiego.
Tylko z takimi mam do czynienia bo inaczej nie ma potrzeby tłumaczenia.

Pozdrawiam

Przemek



Witam raz jeszcze!
Tym razem mam problem z rozróżnieniem dwóch terminów z tytułu. IMO oba
znaczą to samo, ale w tekście mam wyszczególnienie "management board,
board of directors or other decision making body"
Tekst dotyczy polskiej spółki z o.o. i jestem coraz bardziej

polskiego, ewentualnie angielski przekład z jakiegoś innego języka
I jeszcze jedno: czy spółka z o.o. może być jednocześnie spółką
akcyjną? mowa jest bowiem o walnym zgromadzeniu akcjonariuszy tejże.
Dzięki!
Patrycja
---------------


Wedle moich skrzętnie zbieranych informacji na ten temat (bo zawsze się
gubię w tej terminologii):

Supervisory Board / **Board of Directors** | rada nadzorcza
Executive Board / Board of Executives / **Management Board** | zarząd

Ściągnęłam sobie kiedyś z btinfo takie wyjaśnienie:

"Board of Directors" znaczy "Zarząd" w firmie brytyjskiej, a "Rada
Nadzorcza" w firmie amerykańskiej. Ponieważ większość tekstów pochodzi z
USA, stosuje się tę ostatnią terminologię, chyba że z tekstu jawnie wynika
inaczej. Natomiast w tłumaczeniach w przeciwną stronę zalecałbym tłumaczyć
"Zarząd" jako "Executive Board", zaś "Rada Nadzorcza" jako "Supervisory
Board", gdyż zapewnia to pełną jednoznaczność. (Janusz Skolimowski)

HTH

Hania.


Wedle moich skrzętnie zbieranych informacji na ten temat (bo zawsze się
gubię w tej terminologii):

Supervisory Board / **Board of Directors** | rada nadzorcza
Executive Board / Board of Executives / **Management Board** | zarząd

Ściągnęłam sobie kiedyś z btinfo takie wyjaśnienie:

"Board of Directors" znaczy "Zarząd" w firmie brytyjskiej, a "Rada
Nadzorcza" w firmie amerykańskiej. Ponieważ większość tekstów pochodzi z
USA, stosuje się tę ostatnią terminologię, chyba że z tekstu jawnie wynika
inaczej. Natomiast w tłumaczeniach w przeciwną stronę zalecałbym tłumaczyć
"Zarząd" jako "Executive Board", zaś "Rada Nadzorcza" jako "Supervisory
Board", gdyż zapewnia to pełną jednoznaczność. (Janusz Skolimowski)

HTH

Hania.


Dzięki za wyjaśnienia! Teraz tylko zastanawiam się jak to ugryźć, bo
skoro spółka z o.o. nie może być akcyjna (a mnie też się tak zdawało)
to skąd tam rada nadzorcza?? I skąd akcjonariusze???
I jaki to jest English, British czy American, pomijając już wszystko
inne????
Może ktoś jeszcze ma jakieś przemyślenia?

Patrycja
---------------



| He is President a member of the company's Executive Council.

| Rada Nadzorcza - jeżeli w firmie (tak jak w Twoim przypadku)

Jesteś pewien? Rada nadzorcza nie ma przecież uprawnień wykonawczych,
a tutaj owa rada jest właśnie *executive*. Trzeba zresztą z dużą ostrożnością
podchodzić do przekładania nazw organów spółek z polskiego na Am-EN
i na odwrót z uwagi na różne uregulowania prawne. Często spotyka się
przekład "Board of Directors" -"rada nadzorcza", a tymczasem w skład
Board of Directors na ogół wchodzą tak dyrektorzy wykonawczy, z gruba
odpowiadający członkom zarządu, jak i dyrektorzy niewykonawczy (non-executive
directors), w przybliżeniu odpowiadający z kolei członkom rady nadzorczej
w polskim rozumieniu tego terminu.


(...)

W sumie fakt... Trzeba by się dokopać do kompetencji tego organu. Czy
jest to "nasza" rada nadzorcza, czy raczej coś odpowiadającego "naszemu"
zarządowi... To "Council" mnie zmyliło...


pozycja z przedmiotu działania spółki w odpisie z rejestru przedsiębiorców:
"Pozaszkolne formy kształcenia"


..czyli np. kursy na prezesów rad nadzorczych, szkolenia w zakresie
rachunkowości itp. (W tekście tego nie ma, ale dodaję od siebie.)

dzięki za dotychczasowe propozycje, odpowiem zbiorowo:
1/ noneducational training - "training" sugeruje nabywanie umiejętności
_praktycznych_, a nie mogę tak zawęzić działalności spółki ;-))
2/ extra school education (programmes) - teoretycznie możliwe w zapisie
"extra-school", ale uzus mówi niestety: nie
99% "extra school" (e.g. classes) to szkolne zajęcia dodatkowe - pływanie,
judo, etc.; ew. "extra-school use" - używanie np. języka obcego wykładanego
w szkole poza szkołą, ale i tak cały czas obracamy się w kręgu nastolatków
uczęszczających do szkoły
3/ extracurricular - dobre jako nazwa zajęć nieobowiązkowych (w szkole, po
szkole), ale niestety nie w moim przypadku :-((
wiąże się z istnieniem szkolnego curriculum, a takiego zapewne najczęściej
nie ma, bo osoby uczęszczające nie chodzą do szkoły ;-P

elgar



| pozycja z przedmiotu działania spółki w odpisie z rejestru
| przedsiębiorców: "Pozaszkolne formy kształcenia"
..czyli np. kursy na prezesów rad nadzorczych, szkolenia w zakresie
rachunkowości itp. (W tekście tego nie ma, ale dodaję od siebie.)

dzięki za dotychczasowe propozycje, odpowiem zbiorowo:


Spróbuj "non-school based / non-school-based (forms of) education"


Rada nadzorcza Areny.pl zdecydowała o
zawieszeniu działalności spółki, postanowiła o sprzedaży jej
aktywów i odwołała prezesa Leszka Bogdanowicza - poinformował w
środę przewodniczący rady Areny.pl Witold Grzesiak.

"Działalność portalu została zawieszona, gdyż nie mamy już
środków na kontynuowanie działalności" - powiedział PAP Grzesiak.

Oprócz prezesa Bogdanowicza rada nadzorcza odwołała członka
zarządu Marcina Słomkowskiego i powołała do zarządu Jana
Steckiewicza.

"Zadaniem pana Steckiewicza będzie doprowadzenie do sprzedaży
pozostałych aktywów spółki" - powiedział Grzesiak. (PAP)


Oto jest lista kandydatow Unii Wolnosci na stanowiska ministrow w nowym
rzadzie widziana oczyma prawicowcow polskich:

Leszek Balcerowicz:
Czlonek PZPR od 1969 do 1981 roku. Pracowal naukowo w Instytucie
Miedzynarodowych Stosunkow Gospodarczych i Instytucie Podstawowych
Problemow Marksizmu-Leninizmu.

Bronislaw Geremek:
Czlonek PZPR od 1950 do 1968 roku. W latach 1962-1965 szef Osrodka
Kultury Polskiej w Paryzu.

Iwona Sledzinska-Katarasinska:
Czlonkini PZPR od 1971 do 1981 roku.

Hanna Suchocka:
Czlonkini SD w latach 1969-1984. W latach 1980-1885 posel na Sejm PRL.

Jacek Merkel:
Czlonek rady nadzorczej spolki Universal SA finansujacej Trybune (Ludu)

Janusz Onyszkiewicz:
Cyklista


Przeceniasz naszych pOsłów.


jako, ze to moj "1 raz" wszystkim uroczyste dobry wieczor;)
co do przeceniania... oprocz pieniedzy dla przecietnego Polaka
nieosiagalnych, najwiekszym kapitalem pan i panow poslow sa: powinowactwa,
przyszle rady nadzorcze, uklady w tychze, zaklepane fotele... o tym, ze maja
duze konta, wie kazdy... i niestety kazdy z szanownych pan i panow moze

remontu"), a tak naprawde to za podniesiona reke np. 2 lata wczesniej dajmy
na to - corka albo jakas ciotka za ekspertyze dostala 78 tysiecy razy wiecej
niz powinna... i nie mozna tego w zaden sposob wykryc czy zbadac... potem
taki pan juz po kadencji dostaje spadek...

majatkowe"... przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie kupowal
posesji, domow czy zakladal spolek na zone podczas trwania kadencji...
bardziej interesuja mnie korzysci niewymierne... ale to jest niezwykle
trudne do sprawdzenia...


Jeżeli wstąpimy do Unii Europejskiej:
- Polska, jako płatnik netto, będzie wspierać rozwój krajów Wspólnoty.
- Nastąpi upadek połowy małych i średnich przedsiębiorstw.
- Zostanie zlikwidowane 60% górnictwa i przemysłu hutniczego.
- Upadnie rolnictwo, rybołówstwo i przemysł rolno-spożywczy.
- Podwyżka cen energii i żywności spowoduje wzrost wzrost kosztów
utrzymania.
- Bezrobocie jawne wzrośnie do ponad 20%, co spowoduje, że razem z
bezrobociem ukrytym, blisko 6 milionów obywateli naszego kraju pozostawać
będzie bez stałego źródła utrzymania.
- Wzrośnie obszar nędzy i ubóstwa, a dostęp do nauki i opieki zdrowotnej
zostanie ograniczony.
- Resztki majątku narodowego zostaną wyprzedane lub rozkradzione.
- Nasza ojczysta ziemia, lasy i jeziora - na wieki przejdą w obce ręce.

Nie liczmy na Unię Europejską, gdyż mamy swoje pieniądze:
40 mld zł - wydajemy na utrzymanie agend rządowych, ich zarządów i rad
nadzorczych.
12 mld zł - tracimy w wyniku zwolnień podatkowych dla firm zagranicznych.
10 mld zł - tracimy wskutek nieszczelnych granic i przemytu towarów.
95 mld zł to depozyty ludności i instytucji zgromadzone w bankach,
przejętych przez kapitał zagraniczny.
27 mld zł - to rezerwa rewaluacyjna.
3 mld zł - zaoszczędzimy likwidując kominy płacowe w spółkach Skarbu
Państwa.

G.N.


Wyszedłem dziś na pociąg w Ożarowie Mazowieckim o 6.59 w kierunku Warszawy.
Byłem ok. 5 min przed czasem. O godz. 7.25 przemarznięty do szpiku kości
zdecydowałem się pojechać do pracy autem. Mimo, że na stacji są megafony i
poczekalnia nikt z personelu kolejowego nie zadał sobie trudu, żeby
poinformować pasażerów, że pociąg jest spóźniony i o ile. Niestety jeśli
pójdzie się do poczekalni, to nie zdąży się dobiec na peron, bo z niej nie
widać nadjeżdżającego pociągu, a trzeba pokonać przejście nad torami. To
kolejny przykład, że kolejarze pracują wyłącznie dla siebie, a nie dla
pasażerów. Chętnie wziąłbym te pieniądze, które dopłacam co roku do
kolejarzy i zapomniał o istnieniu tej instytucji.
Podział kolei na osobne spółki to tylko mydlenie oczu, przerzucanie
odpowiedzialności i mnożenie dyrektorskich stołków. Taki np. pan Celiński
jest prezesem PKP Cargo, szefem metra i zasiada w radzie nadzorczej SKM. Jak
on to robi? Jest na 3 etatach!!! Tak podejrzewam pracuje wielu "zasłużonych
kolejarzy". Chyba dla samych siebie.
Jestem maksymalnie wkur..., jeszcze nie odtajałem.
Pozdrawiam,
Tomek K.


Hm. To Wars jest firma państwową?


Tak. Spolka akcyjna ze 100% udzialem Skarbu Panstwa. To taki trick,
zeby sie nie nazywalo przedsiebiorstwo panstwowe, zeby mniej znaczyly
zwiazki zawodowe, a wiecej bylo foteli w radzie nadzorczej dla
kolesiow. 8-)

  MJ


Czołem

W dniu 11 stycznia 2005 (wieczorem)
Daniel Biechoński utworzył:

DBZastanawiałem się torchę nad postulatami strajkujących i w pewnym sensie się
DBz nimi zgadzam. Nie bardzo widzę sens powoływania regionalnych sółek
DBkolejowych na gruncie PKP. Po co tworzyc kolejne regionalne monopole. Czy
DBnie lepiej złagodzić przepisy i zachęcić innych przewoźników do wejścia na
DBrynek? Wtedy jest realna szansa na to, że zarówno PKP PR, jak i cała reszta
DBbędzie zmuszona zacząć walke o klienta. Nie podoba mi się także obecne
DBdotowanie kolei. Nie jest niczym trudnym określić konkretny koszt przejazdu
DBpociągu. Niech oszacują to niezależni eksperci. W godzinach dochodowych
DBpociągi powinny na siebie zarabiać, a będzie tak, jeżeli cena za bilet
DBbędzie wynikać z konkretnie ponoszonych przez kolej kosztów, a nie z
DBpietruszki. Prawda taka, że PKP wcale nie chce być rentowne...

   tyle ze dopóki członek rady nadzorczej spółki będzie jednocześnie jej
   pracownikiem  i  szefem związków zawodowych to nie będzie złagodzenia
   przepisów....  przecież  tyle ludzi straciłoby zatrudnienie, no i ten
   "członek"   przestałby   zarabiać   na   przetargach  (poprzez  swoją
   organizację charytatywną), no i jeszcze takie tam.....



| A najlepiej jeszcze trzecią spółkę dodać i na każdą osobne bilety.
no tak: PR, IC, TLK ;) wszystko jest możliwe....
i to zakładając, że PR nie będzie się dalej dzielić.


Ja bym nie był takim optymistą. Jest jeszcze tyle możliwości tworzenia spółek.
Na dobrą sprawę dlaczego kazda z relacji nie miałaby podlegać odrębnej spółce?
A w każdej prezes i vice i rada nadzorcza i rzecznik i bezwzględnie związki
zawodowe. Przecież to tysiące stanowisk i funkcji gdzie mogliby się wykazać
słabo dotąd wykorzystywani i marnujący swe talenty za biurkami kreatorzy
wszelkiej maści niedasizmów :-)

| I dlaczego w dwóch przedziałach (z tych
| zarezerwowanych) siedzieli faceci, na oko dwudziestoletni?

Zapewne kolejarze - posiadają "kwadrat", który pozwala otworzyć te
drzwi..


.........
Niemożliwe. Na kolei nie pracują dwudziestoletni faceci.
Chyba???, że w Zarządach i Radach Nadzorczych Spółek!!!
Pozdrawiam.
MM


Przede wszystkim 90% jak zwykle wypłynie z PKP do zaprzyja nionych spółek,
fundacji i stowarzyszeń żerujących na trupie.
Na nagrody dla zarządu i członków rady nadzorczej.
Trochę z tego pójdzie na wypłaty.
I sporo na likwidację linii.


I na różne dotacje do związkowych imprez typu ufundowanie tablicy ku czci
ofiar kogo  tam albo postawienie pomnika tym co walczyli o co  tam ...

Pozdrawiam
SmAs


Ostatnio dostalem informacje, ze wegiel do tej spolki wozi w
duzej czesci zaprzyjazniona z rada nadzorcza spolka oprujaca...
TIRami !
Podobno w ten sposob zniszczono wszystkie okoliczne drogi.
Jest jednak szansa, ze kolej wroci do lask elektrowni, bo drogi
juz dlugo nie wytrzymaja (!), tylko czy do tej pory PKP nie
zlikwiduje fizycznie tej linii !


Ostatnio dostalem informacje, ze wegiel do tej spolki wozi w
duzej czesci zaprzyjazniona z rada nadzorcza spolka oprujaca...
TIRami !
Podobno w ten sposob zniszczono wszystkie okoliczne drogi.
Jest jednak szansa, ze kolej wroci do lask elektrowni, bo drogi
juz dlugo nie wytrzymaja (!), tylko czy do tej pory PKP nie
zlikwiduje fizycznie tej linii !


Ja bylem na stacji w Polancu 20-go maja i ze dwa wolne tory byly (na 10
chyba), reszta zastawiona weglarami (troche skladow proznych, troche
pelnych), w tym 2 czy 3 prozne wahadla gotowe do odjazdu w kierunku
Staszowa. Potem w Chmielowie widzialem brutto z weglem, na oko 3200 ton
(40 pelnych weglar). Podobniez elektrownia w Polancu jest jedna z
wiekszych w kraju, wiec jakos nie wyobrazam sobie dowozu do niej wegla
tirami.

PoZdrowia

Maciej


Ostatnio dostalem informacje, ze wegiel do tej spolki wozi w
duzej czesci zaprzyjazniona z rada nadzorcza spolka oprujaca...
TIRami !


Najprawdopodobnie jest taka sama sytuacja jak w ECKSA Kraków.
Samochody ciężarowe (nie TIR-y ale wywrotki z plandekami) przyjeżdżają po
żużel i popiół na Śląsk.
Aby nie jechać na próżno w jedną stronę, zabierają węgiel z tych kopalń do
których wożą popiół na podsadzkę.

węgla co czyni max 700 ton. Tymczasem dobowe zużycie teraz wynosi 3-4
tysiące ton, czyli transport samochodowy to mały pryszcz a ile kłopotu z
rozładunkiem.
Wielki plus to jest jeden - nie rosną hałdy odpadów paleniskowych, a wręcz
zabierają ze starego wysypiska.
Stefan


a tu jest potwierdzenie: http://www.mtib.gov.pl/aktualnosci/2115.html

 Zmiany w Zarządzie i Radzie Nadzorczej PKP PLK S.A.
Biuro Informacji i Promocji informuje, że w dniu 13 grudnia 2005 r.
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Polskich Linii Kolejowych SA odwołało ze
składu Zarządu spółki PKP PLK SA Prezesa Tadeusza Augustowskiego i Członka
Zarządu Krzysztofa Groblewskiego. Jednocześnie powołało w skład Zarządu na
Prezesa spółki Krzysztofa Celińskiego oraz na Członka Zarządu Zbigniewa
Zarychtę.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie PKP PLK SA dokonało również zmian w składzie
Rady Nadzorczej spółki. Odwołani zostali:
1/ Wojciech Paprocki - Przewodniczący
2/ Andrzej Żebrowski - Członek
3/ Anna Żmuda-Bednarczyk - Członek
4/ Ewa Szczepańska - Członek
5/ Krzysztof Siwek - Członek

Do nowego składu Rady Nadzorczej zostali powołani:
1/ Bogusław Kapcia - Przewodniczący
2/ Wojciech Kwiatkowski - Członek
3/ Jerzy Kowalczyk - Członek
4/ Piotr Podgórski - Członek

Powyższe zmiany kadrowe w składzie Zarządu i Rady Nadzorczej PKP PLK SA
związane są z nowymi, rozszerzonymi zadaniami dotyczącymi infrastruktury
kolejowej, jakie postawił Rząd Premiera Kazimierza Marcinkiewicza nadając
priorytet sprawom kolejnictwa. Rząd przeznaczył ze środków budżetowych na
rok 2006 niespełna 1 mld zł na inwestycje w infrastrukturze kolejowej.



Czy SKM wyjedzie wreszcie na
prostą? Do tej pory sypał się na nią grad krytyki m.in. za to, że na trasie
z Falenicy do Dworca Zachodniego w wagonach, które nadal się psują,


Od stycznia korzystalem z SKM kilka razy w tygodniu na odcinku
Srodmiescie - Falenica. Jedyna awaria jakiej doswiadczylem to pekniecie
torow podczas najwiekszych mrozow. Ale to awaria PKP Polskie Linie
Kolejowe, a nie SKM.

niemal
przez cały dzień jest pusto.


Fakt, oblozenie nieduze, ale dlatego wlasnie wybieralem SKM.

Kontrowersje wzbudzał też przetarg na sześć
pociągów - na wniosek polityków Platformy Obywatelskiej prokuratura bada
okoliczności wybrania dostawcy, nowosądeckiej firmy Newag.


http://www.skm.warszawa.pl/?id=7&ne=18

Dworzec Centralny - mówi prezes SKM Michał Hamryszak.

Na polecenie prezesa spółki PKP Polskie Linie Kolejowe Krzysztofa
Celińskiego (byłego szefa Metra Warszawskiego i szefa rady nadzorczej SKM)
zaczął się remont zwrotnicy w Pruszkowie. Dzięki temu kolejka będzie tam
mogła bez problemu zawracać.


A tego nie rozumiem. Przeciez SKM nie zawraca...

Pozdrav
TA


| Zapewniam cię, że PR znakomnicie zna swoje koszty, a sensacjami jak to


Twoje zapewnienia są tu mało wiarygodne skoro nawet członkowie rady
nadzorczej PKP uwazają inaczej.

miłośników kolei stwierdził pewnego dnia ,że podobno zna się na kolei
lepiej
niż sztab fachowców pracujących tam od lat.Ja takie artykuły nazywam
jednak


"Sztab fachowców pracujących na kolei od lat" już dał sie poznać od strony
swoich wysokich kwalifikacji. Nazywaj je sobie jak chcesz, to nie ma zadnego
znaczenia.

tam nic takiego nie zapowiadałem, jedynie wysunąłem przypuszczenie, że być
może ten pan zechce objąć stołek prezesa ewentualnej nowej spółki
kolejowo-
samorządowej, o ile taka powtanie.


I o to wysunięcie przypuszczenia chodzi. Wylałeś bez powodu kubeł pomyj na
niewinnego faceta sugerując mu prywatę. Gratuluję metod.


| Zapewniam cię, że PR znakomnicie zna swoje koszty, a sensacjami jak to

Twoje zapewnienia są tu mało wiarygodne skoro nawet członkowie rady
nadzorczej PKP uwazają inaczej.

| miłośników kolei stwierdził pewnego dnia ,że podobno zna się na kolei
| lepiej
| niż sztab fachowców pracujących tam od lat.Ja takie artykuły nazywam
| jednak

"Sztab fachowców pracujących na kolei od lat" już dał sie poznać od strony
swoich wysokich kwalifikacji. Nazywaj je sobie jak chcesz, to nie ma zadnego
znaczenia.

| tam nic takiego nie zapowiadałem, jedynie wysunąłem przypuszczenie, że być
| może ten pan zechce objąć stołek prezesa ewentualnej nowej spółki
| kolejowo-
| samorządowej, o ile taka powtanie.

I o to wysunięcie przypuszczenia chodzi. Wylałeś bez powodu kubeł pomyj na
niewinnego faceta sugerując mu prywatę. Gratuluję metod.


Nie miałem intencji obrazić p. Biegi. Jeśli tak to jednak odebrałeś, to
przepraszam. Kugel.



| ...pietnuje.
| Peugeot zdecydowal sie wybudowac swoja fabryke na Slowacji a nie w
| Polsce. czemu? Bo lepsza infrastruktura i koszt pracy nizszy.
Jezeli kogos olewasz pamietaj ze bedziesz olewany - czyli my olalismy ich
samolociki a oni nas.


Peugeot-Citroen to nie jest firma państwowa, tylko spółka akcyjna a nawet
gdyby była, to biznes nie jest miejscem gdzie jest miejsce na obrażanie
się, bo to się nie opłaca. Zupełnie nie wierzę że zarząd Peugeota
interesuje w najmniejszym stopniu jaki samolot i czyj wybrała Polska, bo
nie z tego odpowiada przed akcjonariuszami i radą nadzorczą. Te gadania
niektórych że to "rewanż za F-16" to chyba jakieś pozostałości w umyśle po
centralnie sterowanej gospodarce która była w całości w rękach państwa i
kiedy ZSRR mogło wstrzymać dostawy gazu, w rewanżu za to że Polak wygrał z
Rosjaninem w wyścigu pokoju.

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4052612.html

Adam Glapiński, niegdyś zaufany współpracownik premiera Kaczyńskiego,
wiceprezes jego pierwszej partii - PC, został w środę członkiem rady
nadzorczej miedziowego potentat - KGHM Polska Miedź SA.

Poza tym cos cicho bylo o:

http://azrael.salon24.pl/10969,index.html

Historyk IPN dr Sławomir Cenckiewicz, który likwidował WSI, wszedł do rady
nadzorczej Naftobaz. Spółką i jej właścicielem - państwową Naftą Polską -
zarządzają ludzie Antoniego Macierewicza.

Dzisiaj Zbigniew Romaszewski w TVN24 zagadnięty o umieszczenie historyka IPNu,
pana Cenckiewicza w radzie nadzorczej NAFTGAZu - spółce państwowej - stwierdził,
że to oczywiste, iż z powodu niewystarczających dotacji budżetowych partie
wykorzystują etaty państwowych instytucji do opłacania swoich funkcjonariuszy.

:-))

Dobrze jest. Gdzies w okolicach wpierdzielania swoich ludzi w kazda mozliwa
dziure zaczely sie rozne, fajne afery i spadek na twarz w sondazach SLD.

Kto sie zalozy ze bedzie tak samo?



http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4052612.html

Adam Glapiński, niegdyś zaufany współpracownik premiera Kaczyńskiego,
wiceprezes jego pierwszej partii - PC, został w środę członkiem rady
nadzorczej miedziowego potentat - KGHM Polska Miedź SA.

Poza tym cos cicho bylo o:

http://azrael.salon24.pl/10969,index.html

Historyk IPN dr Sławomir Cenckiewicz, który likwidował WSI, wszedł do rady
nadzorczej Naftobaz. Spółką i jej właścicielem - państwową Naftą Polską -
zarządzają ludzie Antoniego Macierewicza.

Dzisiaj Zbigniew Romaszewski w TVN24 zagadnięty o umieszczenie historyka IPNu,
pana Cenckiewicza w radzie nadzorczej NAFTGAZu - spółce państwowej - stwierdził,
że to oczywiste, iż z powodu niewystarczających dotacji budżetowych partie
wykorzystują etaty państwowych instytucji do opłacania swoich funkcjonariuszy.

:-))

Dobrze jest. Gdzies w okolicach wpierdzielania swoich ludzi w kazda mozliwa
dziure zaczely sie rozne, fajne afery i spadek na twarz w sondazach SLD.

Kto sie zalozy ze bedzie tak samo?


No to górnicy z ZG Rudna, ZG Polkowice, ZG Sieroszowice i ZG Lubin oraz
pozostałych przywitają go  jak starego znajomego.


http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4052612.html
Adam Glapiński, niegdyś zaufany współpracownik premiera Kaczyńskiego,
wiceprezes jego pierwszej partii - PC, został w środę członkiem rady
nadzorczej miedziowego potentat - KGHM Polska Miedź SA.
Poza tym cos cicho bylo o:
http://azrael.salon24.pl/10969,index.html
Historyk IPN dr Sławomir Cenckiewicz, który likwidował WSI, wszedł do
rady  nadzorczej Naftobaz. Spółką i jej właścicielem - państwową Naftą
Polską -  zarządzają ludzie Antoniego Macierewicza.
Dzisiaj Zbigniew Romaszewski w TVN24 zagadnięty o umieszczenie historyka
IPNu,  pana Cenckiewicza w radzie nadzorczej NAFTGAZu - spółce
państwowej - stwierdził,  że to oczywiste, iż z powodu
niewystarczających dotacji budżetowych partie  wykorzystują etaty
państwowych instytucji do opłacania swoich funkcjonariuszy. :-))
Dobrze jest. Gdzies w okolicach wpierdzielania swoich ludzi w kazda
mozliwa dziure zaczely sie rozne, fajne afery i spadek na twarz w
sondazach SLD. Kto sie zalozy ze bedzie tak samo?


Zaraz moon Ci napi... tfu. zjebie Cię jak burą sukę i wyzwie od komuchów. Bo
Ci się nie podoba jedyny słuszny program obecnej władzy. Koryta już się
dorwali, teraz tylko pogłębiają dno.


A jest taki prosty sposób, aby tego uniknąć.

http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/28.html?numer=1570&dok=1570.28.3.2....

"Blisko setka spółek, które Prawo i Sprawiedliwość chce pozostawić pod
kontrolą państwa, może być wykorzystana do kupowania przychylności innych
partii. Targi o miejsca w radach nadzorczych już trwają.
Dlaczego Andrzej Lepper tak nagle stał się przychylny PiS? Z powodu miejsca
w Prezydium Sejmu? Niewątpliwie. By Samoobrona mogła kierować kilkoma
komisjami? Na pewno. Ale zasadniczy powód to biznes - chęć przejęcia
kontroli nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że za poparcie Lecha Kaczyńskiego w
wyborach prezydenckich Lepper zażądał miejsc w radach kilku strategicznych
dla gospodarki spółek. Chodzi m.in. o PKN Orlen, Bank PKO BP oraz Polskie
Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, przy czym w przypadku Orlenu miały to być
nawet dwa miejsca. Nie udało nam się ustalić, czy politycy PiS wyrazili
zgodę na te żądania. Wczoraj szef Samoobrony poparł jednak ich kandydata i
poprosił swych wyborców, by na niego głosowali. Odpowiedź wydaje się wręcz
narzucać sama."

vertret



Nie wnikam w szczegóły, ale jak czytam takie coś...
Babcia klozetowa w Sejmie im to powiedziała i nie chcąc,
aby straciła stołek, tak piszą?


Akurat takie informacje... Nie sądzisz chyba, że Lechu wyjdzie na mównicę i
powie, że dostał poparcie Leppera w zamian za parę miejsc w radach
nadzorczych państwowych spółek.

Czyli wszystko po staremu.

P.



Jak dla mnie to moga isc w pizdu - miesiac czasu z przesylka to u nich
standard. W dupie ich mam ;]


Nie, no, oczywiście, że mogą, ale nie chciałbym, żeby za pół roku wrócili
już jako Poczta Polska Bis, ale z prywatnym właścicielem, pewnie jej byłym
dyrektorem i robiąca wszystko OK, tanio i w terminach.
To by po prostu znaczyło, że nadzór właścicielski w postaci ostatniej Rady
Nadzorczej wespół z ostatnim  zarządem spółki powinien iść do pierdla za
przekręt lub co najmniej "rażącą niegospodarność", która spowodowała
znaczna stratę w mieniu.

Jak Pani Thatcher w UK swojego czasu prywatyzowała górnictwo i przemysł
państwowy, to powołano agencję, która najpierw doprowadzała
przedsiębiorstwa przeznaczone do prywatyzacji do przyzwoitej kondycji
finansowej i funkcjonowania i dopiero wtedy dokonywano sprzedaży firmy.
U nas się robi odwrotnie - Doprowadza się do upadku, a potem sprzedaje za
bezcen i praktycznie nie ma nad tym żadnej sensownej kontroli.

LFC


Kajko nastukał(-a):


| | dostali 11% podwyżki pensji

| | (czyli przy średniej 4500 zł na ręke będzie teraz 5000 zł)
| | oraz jednorazowe 1500 zł z powodu przeprosin

| | hip hip hurra !
| | No coz. Bardzo dobrze. Dzieki górnikom inni beda mieli
| | latwiej - znaczy  nie beda mieli skrupolow np.
| | anstezjolodzy, lekarze...
| | Też będą negocjować podwyżki ze spółką węglową?
| Kto obsadza radę nadzorczą w spółce węglowej?
| Nie interesuje mnie dopóki spółka ma zyski i stać ją na podwyżki.

| To niech Cie zainteresuje. Bo jak spółka ma straty to zgadnij kto
| za nei zapłaci?

Nie rozumiem Cię. Spółka ma zyski, decyduje o przeznaczeniu ich na
podwyżki dla pracowników zamiast np. nowe samochody dla zarządu. Co
Cię w tym boli, co chciałbyś, żeby zrobili ze swoimi zyskami?

Swoją drogą to najlepszy moment na prywatyzację kopalń - póki nie
trzeba do nich dopłacać.


Powiedz to górnikom ;-)

Teraz spółka ma zyski, to dzieli między pracowników, jak będzie miała
straty to trzeba będzie dopłacać z państwowej kasy.
I zysk zamiast przeznaczyć na inwestycje, które dadzą szanse przetrwać
gorsze lata - przejadają.


Powitanko,

Ile, wg Ciebie, powinien zarabiać prezes spółki organizującej wielkie
wydarzenie sportowe? Wiesz ile zarabiają prezesi, na przykład, banków?


Przyklad o tyle nie trafiony, ze prezesi bankow prowadza biznes prywatny.  
Jesli wszystko idzie dobrze, to moga sobie zarabiac dowolna sume. Jak  
idzie zle, to rada nadzorcza/udzialowcy poprosza pana prezesa o zajecie  
sie inna praca w innej firmie.
Natomiast Euro 2012 organizuje panstwo, czyli np. ja, choc niewiele jest  
rzeczy, ktore mnie tak malo obchodza jak pilka kopana. Stawiam pol litra  
mojej weselnej wodki pierwszemu, ktory wskaze coz takiego robi teraz  
prezes tej spolki, czego nie moglbym robic ja za 1/10 tej kwoty.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa



Przyklad o tyle nie trafiony, ze prezesi bankow prowadza biznes
prywatny. Jesli wszystko idzie dobrze, to moga sobie zarabiac dowolna
sume. Jak idzie zle, to rada nadzorcza/udzialowcy poprosza pana prezesa
o zajecie sie inna praca w innej firmie.
Natomiast Euro 2012 organizuje panstwo, czyli np. ja, choc niewiele jest
rzeczy, ktore mnie tak malo obchodza jak pilka kopana. Stawiam pol litra
mojej weselnej wodki pierwszemu, ktory wskaze coz takiego robi teraz
prezes tej spolki, czego nie moglbym robic ja za 1/10 tej kwoty.


Ale jeśli chcesz żeby ten specjalista pracował nie w tym banku, ale przy
organizacji Euro to jak chcesz go przekonać?

jak to miało być pięknie za PełO?
apolitycznie???? jacyś fachowcy mieli byc bez nadania politycznego??
a jak jest?

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,3985387.html

"Politycznych posad nie rozdawałam przez dziewięć lat w NBP i nie będę
rozdawała teraz. W ratuszu nie będzie zarządzania politycznego" - zapewniała
tuż po wyborze prezydent Warszawy.
Miało być bez kolesiostwa. Wyszło zupełnie inaczej. W radach nadzorczych
spółek miejskich aż roi się od prominentnych działaczy PO.

piętno za kłamstwa i robienie z wyborców idiotów.



jak to miało być pięknie za PełO?
apolitycznie???? jacyś fachowcy mieli byc bez nadania politycznego??
a jak jest?

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,3985387.html

"Politycznych posad nie rozdawałam przez dziewięć lat w NBP i nie będę
rozdawała teraz. W ratuszu nie będzie zarządzania politycznego" - zapewniała
tuż po wyborze prezydent Warszawy.
Miało być bez kolesiostwa. Wyszło zupełnie inaczej. W radach nadzorczych
spółek miejskich aż roi się od prominentnych działaczy PO.

piętno za kłamstwa i robienie z wyborców idiotów.


GWno jak sądzę?  ;-))))


Kto to powiedział? :

"... wtedy możemy poprzeć ten budżet."
I tydzień później:
"Tylko ludzie niegodziwi mogą poprzeć ten budżet!"

Nagroda? Dysonans - ale za to poznawczy :)


He, he... To i ja się podepnę. A kto w styczniu 2005r. krytykował ówczesną ekipę
rządzącą za umieszczanie swoich ludzi w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa
(ci co oglądali ostatnią Lupę Tygodnia pewnie wiedzą)?
yamma



| Kto to powiedział? :

| "... wtedy możemy poprzeć ten budżet."
| I tydzień później:
| "Tylko ludzie niegodziwi mogą poprzeć ten budżet!"

| Nagroda? Dysonans - ale za to poznawczy :)

He, he... To i ja się podepnę. A kto w styczniu 2005r. krytykował
ówczesną ekipę rządzącą za umieszczanie swoich ludzi w radach
nadzorczych spółek Skarbu Państwa (ci co oglądali ostatnią Lupę
Tygodnia pewnie wiedzą)? yamma


A jaka jest proporcja w nagłośnieniu tych spraw? Żadna.



[...]

| He, he... To i ja się podepnę. A kto w styczniu 2005r. krytykował
| ówczesną ekipę rządzącą za umieszczanie swoich ludzi w radach
| nadzorczych spółek Skarbu Państwa (ci co oglądali ostatnią Lupę
| Tygodnia pewnie wiedzą)? yamma

A jaka jest proporcja w nagłośnieniu tych spraw? Żadna.


Och, to w niektórych matriksach penisowatość pewnych posunięć zależy od
medialnego nagłośnienia?


peelenuf ;-) czyli jak lpr wychujal rolnikow - kolejna odslona

"Dwa i pół tysiąca rolników wpłaciło w latach 90. oszczędności do kaliskiego
WBR. Bank kontrolował Witold Hatka, szef rady nadzorczej, dziś poseł LPR. W
2000 r. polecił przelać z kasy WBR 2,6 mln zł do swojej spółki Hatrol. Z
Hatrolu wypączkowały kolejne spółki: Rol-Hat i Polskie Finanse. W nich
rozpłynęły się oszczędności chłopów."

"Śledczy ustalili, że większość gotówki poszła na podejrzane transakcje.
Dotarliśmy do nowych dokumentów. Wynika z nich, że pokaźne gaże wypłacali
sobie decydenci "hatkowskich" spółek z rad nadzorczych i zarządów."

"Mamy listy płac spółek Hatrol, Rol-Hat i Polskie Finanse. Oprócz Hatki są
tam m.in.: (Roman Giertych (rady nadzorcze Hatrolu i Polskich Finansów)
(Marek Kotlinowski, dziś wicemarszałek Sejmu z ramienia LPR (rada nadzorcza
Polskich Finansów) (Wojciech Wierzejski, wiceszef LPR, b. szef Młodzieży
Wszechpolskiej (udziałowiec Hatrolu) (Tomasz Połetek, pełnomocnik prawny
Giertycha (zarządzał Rol-Hatem i Polskimi Finansami) (Maciej Twaróg, b.
działacz wszechpolaków, zięć ministra Wassermanna (zarządzał Rol-Hatem i
Polskimi Finansami) (Krzysztof Pejka, członek rady politycznej LPR (rada
Polskich Finansów) (Bogusław Tofilski, aktywista MW (rada Hatrolu).

Giertych za pół roku nadzorowania spółek Hatki otrzymał ponad 26 tys. zł. W
lutym 2001 r. wypłatę dostał w czterech ratach: 2,5 tys., 2,6 tys. zł, 5
tys. i 3 tys."

;-)



"Mamy listy płac spółek Hatrol, Rol-Hat i Polskie Finanse. Oprócz Hatki są
tam m.in.: (Roman Giertych (rady nadzorcze Hatrolu i Polskich Finansów)
(Marek Kotlinowski, dziś wicemarszałek Sejmu z ramienia LPR (rada nadzorcza
Polskich Finansów) (Wojciech Wierzejski, wiceszef LPR, b. szef Młodzieży
Wszechpolskiej (udziałowiec Hatrolu) (Tomasz Połetek, pełnomocnik prawny
Giertycha (zarządzał Rol-Hatem i Polskimi Finansami) (Maciej Twaróg, b.
działacz wszechpolaków, zięć ministra Wassermanna (zarządzał Rol-Hatem i
Polskimi Finansami) (Krzysztof Pejka, członek rady politycznej LPR (rada
Polskich Finansów) (Bogusław Tofilski, aktywista MW (rada Hatrolu).


wypisz wymaluj - uklad 8^)


ale jednak umieścił.



"Ćwiąkalski: wniosek do sądu rodzinnego ws. kuratora dla PR to lapsus "

Choć raz słowo prawdy.

I tu ciekawostka:
http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=24&id=116
"Kurator spółki akcyjnej ustanowiony w celu powołania jej organów nie ma
uprawnienia do powołania zarządu i nie zastępuje walnego zgromadzenia ani
rady nadzorczej tej spółki"

No więc po co niby ten kurator?



| ale jednak umieścił.

"Ćwiąkalski: wniosek do sądu rodzinnego ws. kuratora dla PR to lapsus "

Choć raz słowo prawdy.


a ja trochę się dziwię. przepis jest jasny, w całej Polsce sądy rodzinne
ustanawiają kuratorów dla osób prawnych i jest ok. wiem, że to nie ich
działka, ale ustawodawca tak zdecydował. jasno i wyraźnie.

I tu ciekawostka:
http://www.monitorprawniczy.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=24&id=116
"Kurator spółki akcyjnej ustanowiony w celu powołania jej organów nie ma
uprawnienia do powołania zarządu i nie zastępuje walnego zgromadzenia
ani rady nadzorczej tej spółki"

No więc po co niby ten kurator?


przeczytaj całość, jest tam odpowiedź.

pzdr
ahimsa


a ja trochę się dziwię. przepis jest jasny, w całej Polsce sądy rodzinne
ustanawiają kuratorów dla osób prawnych i jest ok. wiem, że to nie ich
działka, ale ustawodawca tak zdecydował. jasno i wyraźnie.


No to powstaje pytanie kto jest głupszy Grad czy Ćwiąkalski?
Bo w orzeczeniu SN mowa głównie o sądzie rejestrowym

przeczytaj całość, jest tam odpowiedź.


" Od stycznia w Polskim Radiu rada nadzorcza nie funkcjonuje i to - zdaniem
ministra Grada - paraliżuje spółkę. Twierdzi, że wprowadzenie kuratora,
którego zadaniem byłoby uzupełnienie składu rady nadzorczej, jest
niezbędne."

A kurator wchodzi w uprawnienia KRRiT na jakiej podstawie?



glownie chodzi o KC ,a moglbys przytoczyc ten art 17?


nie powiedziałbym :)

Art. 17. § 1. Jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa
wymaga uchwały zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia bądź
rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest
nieważna.
§ 2. Zgoda może być wyrażona przed złożeniem oświadczenia przez spółkę
albo po jego złożeniu, nie później jednak niż w terminie dwóch miesięcy
od dnia złożenia oświadczenia przez spółkę. Potwierdzenie wyrażone po
złożeniu oświadczenia ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności
prawnej.
§ 3. Czynność prawna dokonana bez zgody właściwego organu spółki,
wymaganej wyłącznie przez umowę spółki albo statut, jest ważna, jednakże
nie wyklucza to odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki z tytułu
naruszenia umowy spółki albo statutu.

KG


Czy mam prawidlowe i aktualne dane? :

1. Spolka jawna musi sie przeksztalcic w spolke cywilna, jezeli jej
przychody netto przekraczaja 800 000 euro.

2. ZOO: kapital zakladowy min. 50 000 zl, wartosc udzialu min. 50zl;
gdy przychody przekrocza 500 000 zl lub bedzie min. 25 wspolnikow,
obligatoryjna rada nadzorcza lub komisja rewizyjna.

3. SA: kapital zakladowy min. 500 000 zl, minimalna wartosc akcji -
1gr.

Google podaja w tym temacie informacje rozbiezne.
Tia :)



1. Spolka jawna musi sie przeksztalcic w spolke cywilna, jezeli jej
przychody netto przekraczaja 800 000 euro.

2. ZOO: kapital zakladowy min. 50 000 zl, wartosc udzialu min. 50zl;
gdy przychody przekrocza 500 000 zl lub bedzie min. 25 wspolnikow,
obligatoryjna rada nadzorcza lub komisja rewizyjna.

3. SA: kapital zakladowy min. 500 000 zl, minimalna wartosc akcji -
1gr.

Google podaja w tym temacie informacje rozbiezne.


zbieżne odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania poda aktualny kodeks
spółek handlowych.


Oznacza to, na podstawie 615/2 KSH, że kandencje członków zarządów spółek
powołanych przed wejściem w życie KSH nadal trwają i nie stosuje się do
nich
202 KSH.


KSH
Art.615.§2. Termin wygasniecia mandatu czlonka organu spolki kapitalowej,
ktory rozpoczal sie przed wejsciem w zycie ustawy, ocenia sie wedlug
przepisow dotychczasowych.

czyli:

KH
Art. 196. Mandaty członkow zarzadu wygasaja z dniem odbycia zgromadzenia
wspolnikow, zatwierdzajacego sprawozdanie, bilans i rachunek zyskow i strat
za ostatni rok ich urzędowania.
Art. 211. Mandaty członkow rady nadzorczej i komisji rewizyjnej wygasaja z
dniem odbycia zgromadzenia wspolników, zatwierdzajacego sprawozdanie, bilans
i rachunek zyskow i strat za ostatni rok ich urzędowania.

to jak rozumiec?

Wojtek



Mniejsza o nazewnictwo aczkolwiek faktycznie w sp. z o.o. jest
zgromadzenie
wspólników (natomiast w jednoosobowej sp. z o.o. jedyny wspólnik wykonuje
jego uprawnienia a nie jest tym zgromadzeniem jeśli już bawimy się w
słówka)
chodzi o skutki takiej czynności, a ta zostanie podważona przy pierwszej
kontroli US - polecam lekturę ordynacji podatkowej oraz bogatego
orzecznictwa na ten temat (właśnie zawieranie umów o pracę w opisanej
sytuacji). Poza tym w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w
sporze
z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą
zgromadzenia wspólników.

Pozdrawiam,
Tomek


Nie chodzi o zabawe w slowka. Autor postu pytal tylko, czy zawarcie takiej
umowy jest mozliwe, a nie jakie sa jej ewentualne podatkowe skutki. Gdyby o
to pytal, to bym napewno nie odpowiadal na post, bo nie znam zbyt dobrze
prawa podatkowego.
Z argumentow, ktore podales najbardziej moglby mnie przekonac co najwyzej
wymog z prawa praca, ze pracownik powinien byc podporzadkowany pracodawcy.
Umowa tego typu moglaby byc w sumie chyba sprzeczna z sama natura umowy o
prace.
Ale argumenty o pelnomocnictwie sa moim zdaniem zupelnie nietrafne. Rada
nadzorcza w spolce z o.o. to rzadkosc. No a o pelnomocniku powolanym uchwala
wspolnikow juz byla mowa - z tresci pelnomocnictwa moze wynikac
dopuszczalnosc zawarcia umowy z samym soba i tyle.
Poza tym tak z ciekawosci chcialcym wiedziec jakie przepisy Ordynacji
podatkowej sa tu problemem. Jesli mozesz, to podaj prosze.


Witam!
Z tego co się orientuję, to właściciele spółki z o.o. mogą reprezentować
przedsiębiorstwo, ale jeśli nie są przez spółkę zatrudnieni (posiadają
TYLKO udziały), to nie płacą ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego.


Jeden warunke - to nie jest spółka jednoosobowa.

Jedny ich przychód to wypłata dywidendy na koniec roku.


Jeśli nie będą zatrudnieni ALE będą członkami zarządu lub rady nadzorczej to
mogą również otrzymywać wynagrodzenie z tego tytułu, dalej bez ZUS.

Mam więc pytanie:
Czy podobnie ma się rzecz w innych spółkach? Sp. cywilna odpada na
wstępie, bo to umowa dwóch osób prowadzących działalność gospdarczą więc
oni płacą ZUS. Ale może sp. jawna daje takie możliwości?


Takie, tzn. jakie?


| Witam!
| Z tego co się orientuję, to właściciele spółki z o.o. mogą reprezentować
| przedsiębiorstwo, ale jeśli nie są przez spółkę zatrudnieni (posiadają
| TYLKO udziały), to nie płacą ZUS i ubezpieczenia zdrowotnego.

Jeden warunke - to nie jest spółka jednoosobowa.


Tak, zakładam przynajmniej 2 wspólników.

| Jedny ich przychód to wypłata dywidendy na koniec roku.

Jeśli nie będą zatrudnieni ALE będą członkami zarządu lub rady nadzorczej
to mogą również otrzymywać wynagrodzenie z tego tytułu, dalej bez ZUS.


W sumie to chyba ktoś musi być w zarządzie i w radzie ;)

| Mam więc pytanie:
| Czy podobnie ma się rzecz w innych spółkach? Sp. cywilna odpada na
| wstępie, bo to umowa dwóch osób prowadzących działalność gospdarczą więc
| oni płacą ZUS. Ale może sp. jawna daje takie możliwości?

Takie, tzn. jakie?


Czyli wspólnicy nie pobierają żadnego wynagrodzenia więc nie płacą ZUS i
"kasy chorych" - da się?. Czy może to działać analogicznie do sp z o.o. ?

Dombrek


| Jeśli nie będą zatrudnieni ALE będą członkami zarządu lub rady nadzorczej
| to mogą również otrzymywać wynagrodzenie z tego tytułu, dalej bez ZUS.

W sumie to chyba ktoś musi być w zarządzie i w radzie ;)


Rada nie jest obowiązkowa.
Ale jest to zdecydowanie IMO najlepszy sposób zarobkowania, żeby ZUS omijać
z daleka.

| Czy podobnie ma się rzecz w innych spółkach? Sp. cywilna odpada na
| wstępie, bo to umowa dwóch osób prowadzących działalność gospdarczą więc
| oni płacą ZUS. Ale może sp. jawna daje takie możliwości?

| Takie, tzn. jakie?

Czyli wspólnicy nie pobierają żadnego wynagrodzenia więc nie płacą ZUS i
"kasy chorych" - da się?.


Tylko po co?
Nie lepiej w spółce z o.o. pobierać wynagrodzenie i nie płacić zus od niego?


| A czy uprawnienia właścicieli nie zależą po prostu od umowy spółki? Jako

Nie, określa je kodeks spółek handlowych. Wspólnicy sp. kapitałowej wnoszą
do spółki KAPITAŁ i do zysków z tego kapitału mają prawo.
Chcesz mieć wpływ na decyzje w spółce musisz wziąć na siebie
odpowiedzialność czyli zostać członkiem zarządu.


A jak z prokurentem?

| Udziałowiec, o ile nie pełni w spółce innych funkcji nie ma prawa
| reprezentowania spółki. Może być członkiem zarządu lub piastować dowolne
| stanowisko, w tym kierownicze, ale wtedy reprezentuje spółkę z racji
| tego stanowiska a nie bycia wspólnikiem.

| No ale ZUSu płacić nie musi, prawda?!

Jeżeli otrzymuje wynagrodzenie to Zus musi płacić.


Z umowy o pracę.
Termin "wynagrodzenie" nie dotyczy li tylko umowy o pracę.

Zwolnione z ZUS są jedynie diety członków rady nadzorczej.


A na jakiej podstawie chcesz ozusować wynagrodzenia członków zarządu, nie
mających zawartej umowy ze spółką?


| Jesteś im w stanie udowodnić że Twój pracownik (viceprezes czy ktokolwiek
| inny) jest Twoim przełożonym?

Bardziej mnie interesuje czy musze udowodnić, że faktycznie działam jako
prezes,


W jakiej wersji?
W mojej nic nie musisz, wystarczy powołanie.
W Twojej - z zatrudnieniem, musiałbyś udowadniać coś zupełnie innego.
Że masz kogoś nad sobą.

Czy są w stanie to sprawdzić, że prezes to tylko figura, a wszystkie
kompetencje (prawie) ma vice?


To nie ich broszka.
Jak nie jesteś zatrudniony w spółce, a tylko jesteś w zarządzie to masz
prawo do wynagrodzenia, o ile walne zgromadzenie tak postanowi.
Ale jak nie chcesz w niej działać to jest jeszcze lepsza droga - rada
nadzorcza.
Tam naprawdę bierzesz kasę za nic, w zarządzie teoretycznie powinieneś coś
robić. ;-)


news:

| Dodam jeszcze, że co do zasady Zarząd nie powinien być zatrudniany na
| umowę o pracę ponieważ nie pracuje pod kierownictwem,

E, tam. W ten sposób nie możnaby zatrudnić żadnego dyrektora czy
prezesa.


Można, o ile nie ma nic wspólnego z udziałowcami, jest poważnie działająca
Rada Nadzorcza itd.

| nikt nie może wymusić na Zarządzi pracy w miejscu i czasie
| wyznaczonym i dodatkowo w niektórych sytuacjach ponosi
| odpowiedzialność za zobowiązania spółki. Bardziej prawidłowa jest
| umowa o zarządzanie.

Pod względem prawnym możliwe jest zatrudnienie zarządu na umowę o
pracę.


Przez kogo? ;-)


Czy mozliwa jest konfiguracja w ktorej czlonek zarzadu spółki z o.o.
otrzymuje honorarium decyzja rady nadzorczej, ktore jak rozumiem nie
podlega pod ubezpieczenia spoleczne i zdrowotne, a jednoczesnie ten sam
czlowiek posiada umowe o prace z ta sama spolka na wykonywanie pracy w
ramach zwyklego stanowiska w firmie ( na przyklad programista).

Czy wtedy nadal honorarium za pelnienie funkcji czlonka zarzadu jest
zwolnione z ZUS ?

Pozdrawiam
Piotr Wójcicki


Czy mozliwa jest konfiguracja w ktorej czlonek zarzadu spółki z o.o.
otrzymuje honorarium decyzja rady nadzorczej, ktore jak rozumiem nie
podlega pod ubezpieczenia spoleczne i zdrowotne, a jednoczesnie ten sam
czlowiek posiada umowe o prace z ta sama spolka na wykonywanie pracy w
ramach zwyklego stanowiska w firmie ( na przyklad programista).


A czemuż by nie?

Czy wtedy nadal honorarium za pelnienie funkcji czlonka zarzadu jest
zwolnione z ZUS ?


To samo pytanie.
Tytuł prawny się przecież nie zmienia z powodu zawarcia ze spółką umowy o
pracę.
Choć ja bym się zastanowił po co komu takie kombinacje.


26 Listopada 2005 07:56
Oszczędności na kolei

25 listopada br. odbyło się Walne Zgromadzenie PKP S.A., na którym dokonano
zmian w organach spółki. Z zarządu spółki odwołano panów Jacka Bukowskiego i
Janusza Macieja Lacha. Powołano w ich miejsce panów Jerzego Marciniaka i
Arkadiusza Olewnika.

Dokonano również zmian w składzie Rady Nadzorczej spółki. Ze względu na
otrzymanie mandatu senatora RP przez pana Stanisława Koguta, powołano na jego
miejsce pana Henryka Sikorę.

Ponadto ze składu Rady Nadzorczej PKP S.A. odwołano panów: Krzysztofa
Białowolskiego, Marka Krawczyka, Jacka Piotra Krawczyka, Jakuba Mieńkowskiego
i Zygmunta Świrskiego.

Na przewodniczącego nowego składu Rady Nadzorczej powołano pana Wojciecha
Balczuna oraz na członków Rady Nadzorczej panów: Juliusza Engelharda, Marka
Kozłowskiego i Jarosława Adwenta.

Minister Transportu i Budownictwa Jerzy Polaczek podjął decyzję o zmniejszeniu
liczby członków w Radzie Nadzorczej PKP S.A. oraz w radach nadzorczych spółek
zależnych.

Oszczędności w grupie spółek PKP S.A. powstałe w wyniku powyższych decyzji,
przeznaczone zostaną na dofinansowanie kolejowych przewozów pasażerskich
realizowanych przez PKP Przewozy Regionalne Sp. z o.o. w regionach, gdzie
samorządy lokalne są najuboższe.


ZMIANY PERSONALNE WE WŁADZACH SPOŁEK PKP
http://www.rynek-kolejowy.pl/news05/0507/0507_098.htm


"Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej PKP PLK Andrzej Wach
przechodzi na stanowisko przewodniczącego w Telekomunikacji Kolejowej.
Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej Telekomunikacji Kolejowej Jacek
Bukowski będzie teraz przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP Cargo.
Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej PKP Cargo Zbigniew Szafrański
zostanie przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP Informatyka."

Ciag dalszy krazenia betonu w obiegu zamknietym...

Pedro


HeJ

| ZMIANY PERSONALNE WE WŁADZACH SPOŁEK PKP
| http://www.rynek-kolejowy.pl/news05/0507/0507_098.htm

"Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej PKP PLK Andrzej Wach
przechodzi na stanowisko przewodniczącego w Telekomunikacji Kolejowej.
Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej Telekomunikacji Kolejowej Jacek
Bukowski będzie teraz przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP Cargo.
Dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej PKP Cargo Zbigniew Szafrański
zostanie przewodniczącym Rady Nadzorczej PKP Informatyka."

Ciag dalszy krazenia betonu w obiegu zamknietym...


Beton jak beton - ci ludzie myślą więcej niż niejeden tutaj. Nieważne, co
mówią, ważne, że odprawy są...

PZDR
bm


http://www.tvp.info/news.html?news=819820&directory=17099

Prywatna firma rodziny prezesa PKP zarabia miliony na zleceniach od

Chodzi o firmę El-In, specjalizującej się w elektroenergetyce i pracach
budowlanych. Spółka należy do bratanków i bratanicy prezesa PKP Andrzeja
Wacha. W zeszłym roku zarobiła na czysto 9 milionów 900 tysięcy złotych.

Tylko w latach 2006-2007 firma El-In startowała w 65 przetargach prowadzonych
przez spółki PKP i aż trzydziestokrotnie realizowała zlecenia dla kolei
państwowych. Te liczby nie obejmują kontraktów, w których spółka rodziny
prezesa PKP była podwykonawcą. Teraz interesy firmy El-In ze spółkami PKP
badają kontrolerzy Urzędu Zamówień Publicznych, prokurator i służby specjalne.

Firma El-In otrzymywała zlecenia od PKP już w drugiej połowie lat 90., gdy
Andrzej Wach kierował kolejową energetyką. Najczęściej zleceniodawcą była
firma Elester, w której PKP ma 50 proc. akcji. Andrzej Wach był wtedy szefem
jej rady nadzorczej. Stosowne służby weryfikują stawiane zarzuty, które
wpłynęły do wysokich urzędników państwowych - także polityków i do mediów w
zakresie funkcjonowania grupy PKP.

Zarówno ABW jak i CBA odmówiły komentarza ze względu na dobro śledztwa.
Jednocześnie Urząd Zamówień Publicznych wszczął postępowanie wyjaśniające.
Zwrócił się z prośbą do PKP SA o wykaz takich postępowań, w których wykonawca
brał udział.

---

Więcej na forum Infokolej, które ujawniło i nagośniło aferę:
http://infokolej.pl/viewtopic.php?t=5353


Dłużnicy to pozostałe spółki grupy PKP - PLK, Cargo...

Więc wszystko w rodzinie.


Zapomniałeś o prezesach, radzie nadzorczej, dyrekcjach wojewódzkich? Parę
osób straciłoby wtedy ciepłe posadki, więc zapomnijcie o likwidacji PKP PR.
Prędzej nakocą kolejne spółeczki, aby było gdzie posadzić partyjnych kolesi!


Nowa spółka ma przejąć sprzedaż biletów przewoźników kolejowych z grupy
PKP...


to moze utworzyc rowniez spoleczke "informacja kolejowa" ?
w koncu, trzeba grupe nierobow poupychac po zarzadach, radach nadzorczych i
innych cieplarniach

loksim



Legendarne wagony Warsu od 1 czerwca nie będą już jeździć z pociągami
dalekobieżnymi, obsługiwanymi przez PKP Przewozy Regionalne. Zostaną tylko w
Inter City


No i bardzo dobrze. Nasłuchałem się o spółce wars swego czasu takich rzeczy że
już dawno powinna tam siedzieć państwowa inspekcja pracy. Poza tym zawsze
denerwowało mnie że pociag jest pełen ludzi, a Warsie trafiały się 4-5 osób.
Coś nie tak...
I jeszcze ten fragment że Wagony warsu jeździły kiilkanaście razy poniże
kosztów. Raz że pewnie tylko kilka razy (bo ostatnio PKP PR na wszystkim chce
zarabiać), a dwa że w imię przeciągania kilkudziesięciu wagonów Wars, zapewne
kilkaset kilometrów lokalnych linii poszło w zapomnienie. Bo wązniejsza była
praca kilkudziesięciu ludzi i stare układy, niż zapewnienie jakiejkolwiek
komunikacji kilkudziesięciutysiącom.
A pIC i tak ich pewnie wchłonie w odpowiednim momencie. Bo teraz to ilość
prezesów, członków rady nadzorczej i zarządu to pewnie 1 do 10 w stosunku do
ilości pracowników :P


M

| KM jednostek ma 184 i  w tym roku dojdzie 5 nowych. Przy
| wspólnym bilecie pasazerowie będą podróżowali komfortowo zamiast
| tłoczyć się
| w pojedynczym kaczokiblu. Za 3 lata nie będzie już zdezelowanych,
| pomarańczowych jednostek

Cud się stanie i KM zakupi szybciorem i tanio to, na co SKM musi czekać
długo i zapłacić drogo? Ja w takie cuda nie wierzę. Nie wierzę też w
wejście miasta w spółkę z KM. Po co miałoby to robić?


Bo kolejna rada nadzorcza i zarzad nad 6 kiblami jest zbednym balastem.
Ale ok SKM w obecnej formie to bzdura.  Natomist pod "wladza metra" z
taborem o duzej wymienie pasazerow szybkich rozruchach zyli takim typowo
sbahnowym/metrwoym moze zostac na wydzielonych torowiskach typu Warszawa
- Grodzisk czy Warszawa-Otwock z jednym warukiem torowiska do wylacznej
dyspozycji bo inaczej upychanie nowoczesnych pociagow miedzy kible jest
bezsensu.


| Cud się stanie i KM zakupi szybciorem i tanio to, na co SKM musi czekać
| długo i zapłacić drogo? Ja w takie cuda nie wierzę. Nie wierzę też w
| wejście miasta w spółkę z KM. Po co miałoby to robić?

Bo kolejna rada nadzorcza i zarzad nad 6 kiblami jest zbednym balastem.


To jest tylko Twoje subiektywne przekonanie. Równie dobrze możesz postulować
likwidacje KM.

Ale ok SKM w obecnej formie to bzdura.  Natomist pod "wladza metra" z
taborem o duzej wymienie pasazerow szybkich rozruchach zyli takim typowo
sbahnowym/metrwoym moze zostac na wydzielonych torowiskach typu Warszawa -
Grodzisk czy Warszawa-Otwock z jednym warukiem torowiska do wylacznej
dyspozycji bo inaczej upychanie nowoczesnych pociagow miedzy kible jest
bezsensu.


Widzę, że nie możesz zrozumieć, że tory i tabor mogą mieć innego
właściciela.



| Cud się stanie i KM zakupi szybciorem i tanio to, na co SKM musi
| czekać długo i zapłacić drogo? Ja w takie cuda nie wierzę. Nie wierzę
| też w wejście miasta w spółkę z KM. Po co miałoby to robić?

| Bo kolejna rada nadzorcza i zarzad nad 6 kiblami jest zbednym balastem.

To jest tylko Twoje subiektywne przekonanie. Równie dobrze możesz
postulować likwidacje KM.


No porownywanie przewoznika z bliko 200 sztukami taboru do tego co ma 6
sztuk zaiste sensowne strasznie. Zreszta pan Ruta jest podobnego zdania
ze zarzad w SKM to przesada.

| Ale ok SKM w obecnej formie to bzdura.  Natomist pod "wladza metra" z
| taborem o duzej wymienie pasazerow szybkich rozruchach zyli takim
| typowo sbahnowym/metrwoym moze zostac na wydzielonych torowiskach typu
| Warszawa - Grodzisk czy Warszawa-Otwock z jednym warukiem torowiska do
| wylacznej dyspozycji bo inaczej upychanie nowoczesnych pociagow miedzy
| kible jest bezsensu.

Widzę, że nie możesz zrozumieć, że tory i tabor mogą mieć innego
właściciela.


Moge zrozumiec ale w tym wypadku nie widze sensu.
Metro Warszawskie ma tabor i tory upsss.



prawda. Na ten temat już dawno rozpisywały się inne gazety. Jeśli znajdę w
internecie źródło to podam linki.

Na PKP, wśród samych kolejarzy, jest przekonanie, że prawdziwy ośrodek
władzy w PKP jest nie w Warszawie na ul. Szczęśliwickiej, ale w Stróżach,
gdzie mieszka Kogut. To Kogut od lat trzęsie polską koleją, a przed nim
trzęsą tyłkami "władze" PKP i poszczególnych najważniejszych spółek PKP.

Uważam, że kolejowa "Solidarność" (inne związki też) w dużym stopniu
przyczyniła się do upadku polskich kolei. Co robił Kogut, gdy rząd Buzka
(AWS-UW) czyli  Krzaklewskiego - kolegi Koguta, rozpierdalał PKP na spółki i
spółeczki, by w zarządach i radach nadzorczych techże spółek posadzić swoich
skompromitowanych do reszty partyjnych i związkowych kolesi??? Nie zrobił
absolutnie nic! Tak więc teraz niech senator Kogut nie udaje, że zależy mu
na dobru kolei, bo to totalne bzdury!

Krycha


Prezes Zarządu PKP, Maciej Męclewski podał się dziś do dymisji. Jak
informuje Biuro Informacji i Promocji PKP S.A przyczyną złożonej na ręce
Rady Nadzorczej PKP rezygnacji są względy zdrowotne.



Przewodniczący rady rezygnuje
Pogłoski o zmianach kadrowych w grupie PKP

(...) Podobno powodem powołania nowych szefów spółek jest przyspieszenie
restrukturyzacji firm. Maciej Męclewski, prezes PKP, twierdzi, że nie był
informowany o planach odwołania jego i pozostałych członków zarządu (...)

http://arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2004/07/20040701/200407010047.html...

sjs


. Pod koniec tygodnia ktoś rzucił w niego kamieniem . mówi Krzysztof
Celiński, szef rady nadzorczej spółki Szybka Kolej Miejska. . Kamień
trafił w szybę. Na szczęście szkło zamieniło się w pajęczynkę i żaden
pasażer nie ucierpiał. W poniedziałek pojazd idzie do naprawy . dodaje.


I na wymianę szyby potrzeba więcej niż jednej nocki ???

Tak nawiasem to PLK chyba powinna zacząć obciążać przewoźników za blokady
torów spowodowane zbyt częstymi awariami taboru.

Mick M


Moje pytania w tej sprawie wysłane mailem dwa dni temu do rzecznika PKP PR,
dyrekcji DZPR oraz ZLK we Wrocławiu jak dotąd pozostają bez odpowiedzi!
Będę wdzięczna za konkretne informacje na ten temat.

Pozdrawiam! Krycha


Nie spodziewaj się Krycha jakiejkolwiek odpowiedzi od kolejowego betonu!

http://www.wolnadroga.pl/?dzial=ksiega&par=wpisy

Cytuję: "Jestem przekonana, że nie jeden kursujący po Polsce pociąg zarobiłby
na siebie, gdyby nie fakt, że trzeba z tego utrzymać jeszcze rozbudowaną do
granic absurdu kolejową administrację, począwszy od zarządów i rad nadzorczych
kolejowych spółek i spółeczek, przez wojewódzkie dyrekcje i oddziały tychże
spółek wraz z armią dyrektorów, wicedyrektorów, kierowników działów,
kontrolerów i wielu innych mniej ważnych biurokratów, po naczelników i
wicenaczelników sekcji, którzy w większości są zupełnie niepotrzebni, bo i tak
nie posiadają żadnej władzy, gdyż o wszystkim decydują dyrekcje i związki
zawodowe. Wszyscy oni z wypasionymi pensjami (od kilku do kilkunastu tysięcy
złotych miesięcznie), premiami (od zysku?), służbowymi komórkami i innymi
różnymi bonusami, podczas gdy zwykły kolejarz na linii, który faktycznie odwala
najważniejszą robotę na kolei, ledwo wyciąga tysiąc złotych na rękę tyrając po
nocach, w niedziele i święta!"


----- Original Message -----

Sent: Wednesday, August 28, 2002 11:46 PM
Subject: Re: Wydarzenia w Odrze

Hej

A jeszcze zeby dodatkowo zamącic:

| ......
| To oczywiście tylko teoria, ale interesuje mnie jak to by
wyglądało w
| świetle naszego prawa.

| w swietle prawa bardzo ladnie, poniewaz osobie atakowanej
przysluguje
prawo
| do obrony koniecznej i juz, ale problem sie zaczyna jak cala
sytuacje
bedzie
| interpretowal prokurator:

Podaję za gazetą typu "Wprost" chyba: "Odra" została nigdyś
sprywatyzowana
na zasadzie akcjonariatu pracowniczego, tzn. te szwaczki są
akcjonariuszami
i de facto włascicielami zakładu, zas pobity prezes był menadzerem
zatrudnionym przez rade nadzorczą do kierowania firmą.
Czyli na dobrą sprawe własciciele firmy przy użyciu związkowców biją
pracowników najemnych :)) tzn. jednego pracownika.


To że jest to akcjonaria pracowniczy nie znaczy, że szwaczki są
wlaścicielami tylko współwłaścicielami.
W Najwyższym Czasie 33-34 (639-640) (najnowszy) jest
artykuł "Prywatyzacyjne nieporozumienie", w którym autor pisze jak
takie spółki są zakładane - stare kierownictwo wykłada większośc kasy
w czasie zakładania spółki, czasami pożyczają pracownikom pieniądze
na ich wkład w aktywa spółki. I mają pełną kontrolę nad
spólką "akcjonariatu pracowniczego"

Czy ten prezes nie jest aby krewnym jakiegoś dużego udziałowca?

Peiper


A co zrobią te biedne żuczki co i wykształcenie ( dyplomy ) im dali komuchy,
mieszkania  (które w międzyczasie wykupili na własność ) też dali komuchy,
samochody co  w większości rdza już zjadła też od komuchów, potem okrągły
stół też od komuchów, uwłaszczenie ( przepraszam stanowiska w radach
nadzorczych spółek skarbu państwa ) na państwowych fabrykach ( przepraszam
Komunistycznych) to od komuchów.  To co teraz ? Ciągłości państwa nie ma to
może oddać !!
A moje prawo jazdy, patenty żeglarskie, dyplom i matura, rozmiar buta... A
przede  wszystkim te światynie, działki budowlane, parafie , etaty dla
cichych współpracowników SB wśród kleru to wszystko oddać !
Na reprywatyzację i zwrot właścicielom z 1939 roku !
To jest dopiero świrostwo !!!
Po rewolucji we Francji ( Komunie ) nie oddano nikomu nic. Oczywiście
arystokracja dostała renty i majątki lecz z nowego rozdzielnika. To samo
zrobili Niemcy po zjednoczeniu. O czym pitolić i za czyje pieniądze ?
Pozdrowienia
Krzysztof
PS. Obrazki średnie, lecz pikantne !!!
--- Original Message -----

Newsgroups: pl.regionalne.trojmiasto
Sent: Thursday, January 25, 2001 10:10 PM
Subject: Re: nagie dziewczyny

sprzedam tanio zdjęcia nagich dziewczyn
próbki można oglądać tu
http://www.geocities.com/mruczus_mialko/wystawa.htm



Wszelkie informacje o rzekomo złym stanie zdrowia czcigodnego wodza i ojca
narodu naszej demokratycznej republiki to dywersja i dezinformacja ze strony
imperialistów!!! Te kundle na łańcuchu zachodnich kapitalistów
rozpowszechniają fotomontaże szkalujące naszegu ukochanego wodza!

http://bi.gazeta.pl/im/2/6124/z6124882X.jpg

"Wczoraj Jobs wydał nawet oświadczenie, by uciąć te plotki: "Powodem mojej
utraty wagi jest nierównowaga hormonalna (...) ale rozwiązanie tego problemu
żywieniowego jest bardzo proste i już zacząłem terapię". Osobne oświadczenie
wydała też rada nadzorcza spółki, która zapewnia, że "Apple ma ogromne
szczęście, że prezesem spółki jest Steve Jobs; zasługuje on na całkowite i
niewzruszone wsparcie w trakcie terapii".

Oświadczenie przyniosło zamierzony efekt: choć indeks rynku Nasdaq, na
którym notowane są akcje Apple'a, otworzył się 1,55 proc. pod kreską, to
papiery Apple'a podskoczyły o ponad 3,5 proc., a na koniec sesji o 4,22
proc.!"

Jak to dobrze, że nic nie grozi najukochańszemu przywódcy czcigodnemu Kim Ir
Senowi! Cały naród patrzy w kierunku wskazywanym przez słońce wschodu,
wspaniałego Kim Ir Sena! Cały naród wierzy w niezachwiane zdrowie naszego
najwspanialszego przywódcy!


Witam,

Wyglada na to ze tak. Miasto jest stuprocentowym udzialowcem w spolce a
HGW w teczce i bez zadnych konkursow przywiozla do SPEC szefa Rady
Nazdorczej ktory jednoczesnie jest jej zastepca czyli czy pana Kochaniaka
autora sprzedazy spolki. Cala rada nadzorcza to tez przywiezienie w
teczce.


Może warto zapoznać się ze statutem spółki?
Podejrzewam, że właściciel ma prawo wyznaczania Przewodniczącego i składu
Rady, a pewnie też i Zarządu.
Choć być może Zarząd powołuje Rada.
To całkiem zrozumiałe.



Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że część rady nadzorczej miejskiej spółki
nie zgadza się z tym, że prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz rozpoczęła na
nowo dyskusję o spalarni i podważa decyzje poprzedników. Byli członkowie
rady obawiają się też tego, że zabiegi ratusza w Brukseli o dodatkowy czas
na realizację inwestycji mogą wpłynąć na firmy szykujące się do walki o
potężny, wart setki milionów złotych kontrakt. Do czwartku MPWiK czeka na
oferty na rozbudowę i modernizację Czajki.


Ciekaw jestem, czy jakaś wpłynie ;) Pewnie niespecjalnie...

Pozdrawiam
Marcin Stanisz


Zarząd = Board
A jak jest:
* Rada Nadzorcza ?
*Zgromadzenie Wspólników ?
TIA - dżek

skoro spółka z o.o. nie może być akcyjna (a mnie też się tak zdawało)
to skąd tam rada nadzorcza?? I skąd akcjonariusze???


To prawda - spółka z o.o. nie może być jednocześnie spółką akcyjną.
Prawdą jest też, że
w SA są akcjonariusze, a w sp. z o.o. wspólnicy;
w SA są akcje, a w sp. z o.o. udziały;
w SA jest walne zgromadzenie (zwane też walnym zgromadzeniem akcjonariuszy),
a w sp. z o.o. zgromadzenie wspólników (zwane też czasem walnym
zgromadzeniem wspólników);
w SA jest kapitał akcyjny, a w sp. z o.o. jest kapitał zakładowy
itd.
Te dublety terminologiczne nie mają odzwierciedlenia w terminologii
angielskiej (np. wbrew temu, co się wydaje wielu tłumaczom, różnicy między
"akcjonariusz" a "wspólnik" nie odpowiada różnica między "stockholder" a
"shareholder"). Gorzej - w UK odpowiednik naszej SA to PLC, czyli public
limited company, a odpowiednik sp. z o.o. to Ltd., czyli private limited
company, i oba typy są opisywane jako limited companies. To często prowadzi
do nieporosumień w tłumaczeniach.

W SA musi być zarząd i rada nadzorcza, natomiast w sp. z o.o. musi być
zarząd, a może być też RN.

W spółkach anglosaskich nie ma dwóch poziomów władz kolegialnych. Jest tylko

directors bliższy jest pol. RN, zaś br. board of directors bliższy jest pol.
zarządowi.
W spółkach anglosaskich oprócz board of directors są również officers - tu
brak odpowiednika w systemie polskim.

I jaki to jest English, British czy American, pomijając już wszystko
inne????
Może ktoś jeszcze ma jakieś przemyślenia?


Nie wiem, jaki jest charakter Twojego tekstu. Być może jego autor ze względu
na niejednoznaczność terminów nagielskich w odniesieniu do spółek polskich
używa sformułowań typu "management board,
board of directors or other decision making body" nie dlatego, że w danej
spółce są różne tego typu organy, ale dlatego, że chce, aby jego zdanie
dotyczyło organów spółki niezależnie od tego, jak czytelnik zinterpretuje
np. "board of directors".
Jeżeli w tekście masz "general meeting", to nie znaczy, że chodzi o walne
zgromadzenie właściwe spółce akcyjnej, lecz o "walne
zgromadzenie/zgromadzenie wspólników".

Mam nadzieję, że to coś pomogło.
Andrzej


 I uważasz, że z tych 3 znaczeń 'współzawodnictwo' jest najlepsze w
kontekście:
" Aby podołać współzawodnictwu, Ed natychmiast obniżył swoją cenę o 75%,
kupił dwa wiadra więcej, zastosował pokrywy i zaczął nosić po cztery
wiadra."

 Ponownie spytam: dlaczego?

 Nadal uważam, że tu lepiej brzmiałaby 'konkurencja' (bo tekst dotyczy
zbijania cen przez konkurujących przedsiębiorców).


Dzięki temu, że masz inne zdanie, jest ciekawiej na tym świecie. (Prąd
płynie dzięki różnicy potencjałów).

Przeczytaj jeszcze raz ten fragment:

"Pewnego razu istniała mała, osobliwa wioska. Była ona wspaniałym miejscem
do życia, poza jednym problemem. Jeżeli nie padało, wioska nie miała wody.
Aby rozwiązać ten problem raz na zawsze, starszyzna wioski postanowiła
urządzić przetarg na zorganizowanie stałego zaopatrywania wioski w wodę. Do
wykonania tego zadania zgłosiły się dwie osoby i starszyzna przyznała
kontrakt im obu. Uważano, że małe współzawodnictwo przyczyni się do
utrzymania cen na niskim poziomie i zapewni dodatkowe zabezpieczenie dostaw
wody".

Akcja nie jest umiejscowiona w świecie komercyjnym, ale w jakiejś tam
wiosce. Kieruje nią starszyzna rodowa, a nie CEO czy rada nadzorcza spółki.
W tej wiosce mają się dopiero dokonać istotne zmiany. Zatem podzielam punkt
widzenia tłumacza, że współzawodnictwo czy rywalizacja jest stosowniejszym
słowem.

Ciekawe w tej całej dyskusji jest to, że zajmuje się jednym ziarnkiem
piasku, a nie dostrzega znaczenia informacji, jaką zawiera cały tekst. To
jest bardzo znamienne dla grupy określonej przez Roberta Kiyosaki jako "S".
To jest grupa, która pracuje najciężej i tak naprawdę, nie jest w stanie
wyzwolić się z tego jarzma. Problem polega na tym, że to, co robi "S", nie
może być lepiej zrobione przez kogoś innego. Oczywiście w opinii "S". Może
warto przeczytać cały tekst jeszcze raz i zamiast skupiać się nad jednym
ziarnkiem piasku, pomyśleć nad problemem: "Czy buduję rurociąg zapewniający
stały dochód i finansową niezależność, czy też noszę wiadra, szarpiąc się
między jednym zleceniem a drugim".
Majka
----------------------------------------------------------
Bogaci bogacą się, biedni biednieją,
a średnia klasa szarpie się z finansami!
www.bogatyojciec.pl


Cześć wszystkim

[...]

Przeczytaj jeszcze raz ten fragment:

"Pewnego razu istniała mała, osobliwa wioska. Była ona wspaniałym miejscem
do życia, poza jednym problemem. Jeżeli nie padało, wioska nie miała wody.
Aby rozwiązać ten problem raz na zawsze, starszyzna wioski postanowiła
urządzić przetarg na zorganizowanie stałego zaopatrywania wioski w wodę. Do
wykonania tego zadania zgłosiły się dwie osoby i starszyzna przyznała
kontrakt im obu. Uważano, że małe współzawodnictwo przyczyni się do
utrzymania cen na niskim poziomie i zapewni dodatkowe zabezpieczenie dostaw
wody".

Akcja nie jest umiejscowiona w świecie komercyjnym, ale w jakiejś tam
wiosce. Kieruje nią starszyzna rodowa, a nie CEO czy rada nadzorcza spółki.


 Ale potem obaj przedsiębiorcy wykonują klasyczną wojnę cenową, właśnie
wziętą żywcem ze świata komercji.

 Przy okazji druga wątpliwość. "Małe współzawodnictwo". Czy w oryginale
było 'little', czy 'a little'? Czy w przekłądzie ma być 'mało' czy
'trochę'?

Ciekawe w tej całej dyskusji jest to, że zajmuje się jednym ziarnkiem
piasku, a nie dostrzega znaczenia informacji, jaką zawiera cały tekst.


 Bo reszta tekstu nie dotyczy tematyki tej grupy. Tu możemy tylko różnić
się zdaniem o poprawności przekładu.

Może warto przeczytać cały tekst jeszcze raz i zamiast skupiać się nad jednym
ziarnkiem piasku, pomyśleć nad problemem: "Czy buduję rurociąg zapewniający
stały dochód i finansową niezależność, czy też noszę wiadra, szarpiąc się
między jednym zleceniem a drugim".


 Może i warto, tylko bardzo ten 'rurociąg' wątpliwy. W realnym świecie
można by znaleźć wiele przykładów, gdy właśnie 'wiadra' są rozwiązaniem
lepszym.

Majka


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...



Oto jest lista kandydatow Unii Wolnosci na stanowiska ministrow w nowym
rzadzie widziana oczyma prawicowcow polskich:

Leszek Balcerowicz:
Czlonek PZPR od 1969 do 1981 roku. Pracowal naukowo w Instytucie
Miedzynarodowych Stosunkow Gospodarczych i Instytucie Podstawowych
Problemow Marksizmu-Leninizmu.

Bronislaw Geremek:
Czlonek PZPR od 1950 do 1968 roku. W latach 1962-1965 szef Osrodka
Kultury Polskiej w Paryzu.

Iwona Sledzinska-Katarasinska:
Czlonkini PZPR od 1971 do 1981 roku.

Hanna Suchocka:
Czlonkini SD w latach 1969-1984. W latach 1980-1885 posel na Sejm PRL.

Jacek Merkel:
Czlonek rady nadzorczej spolki Universal SA finansujacej Trybune (Ludu)

Janusz Onyszkiewicz:
Cyklista
Aj waj.....
Obecnie:
1. Balcerowicz....aferzysta otrzymal Ministerstwo Finansow.
2. Bronislaw Geremek, ten ktory nie omeszkal wielokritnie wyrazic jak
nas Polakow i Polske nienawidzi
    reprezentuje nas na arenie
miedzynarodowej....ufff...Boze!!!?...Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
3. Hanna Suhocka vel Jaikie...Ministerstwo Sprawiedliwosci ale
jakiej?!!!....zapomnieli dopisac ze tu    nie ma mowy o zadnej
sprawiedliwosci lecz o nekaniu i karaniu Polakow ktorym się sni wolna
Polska.
4. Janusz Onyszkiewicz...Obrony narodowej, ze ma odpowiednie
przygotowanie to widac..cyklista
    Zyd, jak cala reszta..aj waj...


Fajnie Panie Stanczyk!
Czy moglbym prosic o liste kandydatow do rzadu wg Pana uznania tj. polakow
od co najmniej
trzech pokolen, nie czlonkow PZPR,SD itp partii, katolikow praktykujacych
 nie tylko chodzacych do kosciola zeby pokazac kapelusz). Odmawiajacych
paciez zgodnie z zaleceniami kosciola (conajmniej rano i wieczorem) ,ktorzy
w ciagu swojego zycia nigdzy nie przekroczyli 10-ga przykazan ( nie mowie o
koscielnych)- z wielu Pana postingow  wyglada,ze to sa kryteria na dobrego
polityka i czlonka rzadu.
W moim pojeciu polityka to BRUDNA  gra.
Pozdrawiam i czekam na taka liste z ciekawoscia.
Dr.J.Wszeborowski


17.05, Puls Biznesu
Ministerstwo Infrastruktury nie przygotowało projektu nowelizacji ustawy o
restrukturyzacji PKP, na który czekali posłowie krytykujący dotychczasowy
przebieg reformy przewoźnika. Wygląda na to, że nie będzie żadnych zmian w
prywatyzacji, bo projekt poselski raczej nie powstanie.

Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury,
liczył, że na początku maja pozna rządowy projekt zmian przekształceń w PKP.
Nadaremnie. Na ostatnim posiedzeniu kierownictwa resortu infrastruktury nie
przedstawiono żadnych propozycji nowelizacji obecnej ustawy, która jest
podstawą do reorganizacji kolei. Przypomnijmy, że Bogusław Liberadzki
przewodzi posłom SLD, którzy chcą wstrzymania prywatyzacji kolei i ponownego
połączenia spółek zależnych PKP.

Parlamentarzyści nie przygotują też raczej własnego projektu nowelizacji
ustawy. Bogusław Liberadzki wyjaśnia, że dzisiaj jest to niewykonalne. Może
to oznaczać, że na razie żadnych zmian w prywatyzacji PKP nie będzie.

- Nie mamy do tego ludzi, a to jest zadanie dla rządu. Liczyliśmy na rządowy
projekt, ale widocznie ten nie ustalił jeszcze ostatecznego stanowiska w tej
sprawie. Komisja skupia się w tej chwili na przygotowaniu prawa lotniczego -
tłumaczy wiceszef komisji infrastruktury.

Poseł Liberadzki podtrzymuje jednak uwagi do restrukturyzacji PKP.

- Połączenie zmniejszy koszty firmy, które są wyższe od przychodów i stale
są pomnażane przez koszty utrzymania zarządów i rad nadzorczych. 1 mld zł
długów PKP to zobowiązania wewnątrz grupy, które powstały między spółkami
świadczącymi sobie nawzajem usługi - mówi Bogusław Liberadzki.

Przekonuje, że kolej traci każdego dnia 5 mln zł.

- Chciałbym się wreszcie dowiedzieć, jakie są dokładnie zobowiązania PKP i
czy jest jakiś pomysł, jak je spłacić i zahamować spadki z tytułu
prowadzonej działalności - pyta szef komisji infrastruktury.

Przeciwny przerywaniu prywatyzacji jest Marek Pol, szef resortu
infrastruktury. Krzysztof Celiński, prezes PKP, woli się wstrzymać od
komentowania pomysłów zmian w przekształcaniu grupy do czasu ewentualnego
przygotowania konkretnego projektu.


| Stare pierdzistolki z czasow komuny,
| ktorzy kompetencja nie grzesza, ale za to sa fachowcami od trzymania
| sie swoich posad, beda wprowadzali PKP na nowe tory gospodarowania.
| Cos mi intuicja mowi, ze jak sie te kadry nie zmienia to PKP S.A zajedzie
| na slepy tor albo sie wykolei. Najpiekniejsze plany moga pasc jak niema
| ich komu robic.
| Mowa-trawa...
Pieknie, mozesz mi podac .... (ciach)


Sprawę należy postawić nieco inaczej. Skoro wysuwasz tezy i sypiesz
określeniami typu: stare pierdzistołki, fachowcy od trzymania się swoich posad,
planów nie ma komu robić... itd., to na Tobie spoczywa ciężar dowodu i podanie
faktów na potwierdzenie tych tez.
Czy chociaż wiesz jaki jest przekrój wiekowy członków zarządu PKP Cargo S.A.,
lub np. PKP Intercity Sp. z. o.o. Czy znasz tych ludzi ich życiorysy, kariery,
wykształcenie?
Czy możesz podać wiek Prezesa PKP Intercity Sp. z o.o.?
Czy wiesz jakie wykształcenie i wiek ma Prezes Rady Nadzorczej PKP Cargo S.A. i
jakie jeszcze pełni funkcje?
Czy znasz choć trochę działalność i zamierzenia w/w i innych spółek i chociaż
ogólnie, wyniki finansowe poszczególnych spólek?
Czy znasz możliwości finansowe spółek w przeprowadzaniu określonych projektów i
rozwiązań?

Nie nazywam ludzi fachowcami, pierdzistołkami z czasów komuny, kompetentnymi
lub nie, tylko dlatego, że są starzy lub mlodzi. Wiek nie jest i nie będzie
kryterium podziału. G... obchodzą mnie menedżerowie z Lufthansy. Mamy swoich
lepszych.

Taka totalna i ogólnikowa krytyka, brak jakichkolwiek pozytywnych ocen
działalności są nienaturalne i nieprawdziwe. Należy skupić się na konkretnych
niedociągnięciach, uchybieniach i negatywnie lub pozytywnie oceniać konkretnych
ludzi.
Ważne jest też proponowanie pozytywnych, całościowych rozwiązań polepszenia
sytuacji. Możesz to uczynić pisząc na adres Ministerstwa Infrastruktury. Pan
Minister zachęca na stronach www. Tylko przypadkiem nie pisz tych bzdur o
pierdzistołkach z czasów komuny itp. Wszak Pan Minister może poczuć się
urażony... A po co obrażać Pana Ministra skoro chce wprowadzać kolej do
Europy...


Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z kontrowersyjnego planu tworzenia
międzynarodowej spółki z udziałem Linii Hutniczo-Szerokotorowej. Zamojska
spółka będzie jednak prywatyzowana, ale dopiero w 2007 roku.

Jednym z pomysłów ministra infrastruktury było utworzenie międzynarodowej
spółki rosyjsko-ukraińsko-polskiej (przez te kraje przebiega szeroki tor). LHS
miałaby do niej wnieść aportem infrastrukturę: stacje przeładunkowe i
lokomotywy. Nowa spółka miała powstać już w pierwszym kwartale 2005 r.
Plany prywatyzacji, w wersji zaproponowanej przez ministra infrastruktury,
zbulwersowały pracowników i władze LHS. Związkowcy obawiali się, że pracę mogą
stracić choćby maszyniści (ok. 300 osób), których mogliby zastąpić Rosjanie lub
Ukraińcy, pracujący za trzykrotnie mniejsze pieniądze. Podobny los spotkałby
ponadto 200 pracowników odpowiedzialnych za infrastrukturę.

Przed świętami przedstawiciele wszystkich działających na terenie
przedsiębiorstwa związków zawodowych spotkali się w Warszawie z ministrem
infrastruktury. Tam uzyskali zapewnienie, że żadna nowa spółka nie będzie
tworzona, zaś prywatyzacja LHS odbędzie się zgodnie z wcześniej uzgodnionym
harmonogramem restrukturyzacji i prywatyzacji całego PKP S.A. Projekt ten
zakłada, że LHS sprywatyzowana zostanie w 2007 roku, w ofercie publicznej, w
wyniku objęcia w niej udziałów przez inwestora strategicznego.
Wcześniej spółce mają zostać przekazane na własność tory, które obecnie
dzierżawi od Polskich Linii Kolejowych SA.

- Ta koncepcja prywatyzacji jest korzystna dla spółki, bo jest bardziej
przejrzysta – uważa Mieczysław Czuk, członek Rady Nadzorczej LHS.
Oświadczenie ministra infrastruktury z zadowoleniem przyjęli też związkowcy.
Uzyskali też zapewnienie, że prywatyzacja spółki nie będzie odbywać się poza
ich plecami. Podobne zapewnienie wywalczyli sobie pracownicy Zamojskiej
Korporacji Energetycznej. Spółka na razie nie zostanie wchłonięta, lecz stworzy
holding w ramach grupy L-6.

http://roztocze.net/newsroom.php/18112


Za http://info.onet.pl/1045803,11,item.html:

Szybka Kolej Miejska (SKM) w Trójmieście znów może stanąć. Związkowcy spółki
PKP SKM w Trójmieście grożą strajkiem, jeśli nie zostaną zrealizowane zapisy
umowy podpisanej w piątek nad ranem.

Strajk miałby się rozpocząć w poniedziałek o godz. 15.00.

Na mocy umowy pomiędzy komitetem strajkowym a prezesem PKP SA Andrzejem
Wachem na stanowisko prezesa SKM miał powrócić Mikołaj Segeń.

"Nie otrzymaliśmy, żadnego pisma, żadnej decyzji (potwierdzającej podpisane
porozumienie -PAP), a tzw. pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się, że spotkał
się zarząd PKP SA i przegłosował, że nie będzie takiej zmiany" - powiedział
PAP członek komitetu protestacyjnego trójmiejskiej SKM, Tadeusz Winiarski.

Podkreślił, że związkowcy dają czas władzom PKP do poniedziałku do godziny
15.00 na przesłanie decyzji potwierdzającej zapisy porozumienia, później
będą strajkować.

Już w nocy z czwartku na piątek załoga SKM strajkowała, domagając się
przywrócenia na stanowisko dotychczasowego prezesa. Na jego miejsce został
powołany Janusz Dettlaff, który wcześniej był szefem spółki PKP Przewozy
Regionalne. Negocjacje z prezesem Andrzejem Wachem PKP SA trwały od godziny
18.00 w czwartek i zakończyły się podpisaniem porozumienia w piątek przed
piątą rano.

Argumentem za odwołaniem prezesa Mikołaja Segnia miał być "brak koordynacji
rozkładu jazdy". Nie zgadzała się z tym rada nadzorcza spółki, a pracownicy
postanowili stanąć w obronie swogo dotychczasowego szefa.

Środowisku związane z SKM uważa, że prawdziwym powodem odwołania prezesa
było przekonanie, że SKM, rozwijając sieć obsługiwanych połączeń, odbiera
klientów, a tym samym wpływy spółce PKP Przewozy Regionalne. Pracownicy SKM
obawiali się też, że ich spółka zostałaby zlikwidowana.

Przez wiele lat pociągi SKM kursowały na trasie z Gdańska do Wejherowa,
obecnie trasa SKM przebiega z Lęborka do Tczewa i Elbląga, planuje się
uruchomienie linii do Iławy.

Były rzecznik spółki PKP S.A. Jacek Prześluga (od 26 stycznia pełni funkcję
rzecznika spółki Intercity - PAP) powiedział w rozmowie z PAP, że nie będzie
komentował nie potwierdzonych informacji rozpowszechnianych przez
związkowców. "Nic się nie dzieje, przynajmniej według mojego przekonania" -
dodał.

---
Pzdr
Marek Wiercioch


Przede wszystkim 90% jak zwykle wypłynie z PKP do zaprzyjaźnionych spółek,
fundacji i stowarzyszeń żerujących na trupie.
Na nagrody dla zarządu i członków rady nadzorczej.
Trochę z tego pójdzie na wypłaty.
I sporo na likwidację linii.

Zdaniem Adama Wielądka, szefa rady nadzorczej PKP, powinno powstać osiem
regionalnych spółek, w których oprócz władz samorządowych udziałowcem
byłyby
również PKP.

- Nie każde województwo ma potencjał przewozowy na tyle duży, żeby
wymagało
powołania oddzielnego podmiotu do jego organizacji.


Ha ! Pytanie o jakie 8 chodzi - na pewno nie ma sensu istnienia
LubuskiegoZPR-u, Lubelski też od biedy mógłby zniknąć, Świętokrzyski,
Łódzki...

Typuję:
1) Warszawa
2) Gdynia
3) Olsztyn
4) Szczecin
5) Poznań
6) Wrocław
7) Katowice
8) Kraków

Być może Olsztyn zastąpiłby Rzeszów, lub Kraków - Katowice byłyby razem, a
Rzeszów wszdłby to "8 żywych". Oj opolskie chyba by nie było zadowolone...

Samorządowcy wcale nie garną się do przejmowania obowiązków przewoźnika.
Obecna sytuacja jest bardziej komfortowa - kontraktując usługę w PKP PR
samorządy płacą za przewozy, ile mają, a kiedy już nie mają i nie płacą,
to
PKP i tak jeżdżą na kredyt, pogłębiając zapaść finansową spółki. W nowej
sytuacji lokalne władze musiałyby patrzeć na problem także z pozycji
właściciela firmy przewozowej.


Póki nie ma finansowania na rozsądnym poziomie wcale się nie dziwię - nagle
musieliby powiedzieć pasażerom "wypad z pociągu"... A jak dojdzie dowolność
finansowania to już w ogóle możemy typować województwa, gdzie linii
regionalnej nie zobaczymy...

- Z drugiej strony reforma finansów publicznych daje nam możliwość
decydowania o tym, co i jak chcemy dofinansować. Jeśli bardziej będzie się
opłacało utrzymywanie transportu autobusowego niż kolejowego, nie będziemy
musieli dopłacać do połączeń kolejowych - mówi chcący zachować anonimowość
pracownik urzędu marszałkowskiego.


Tutaj też jest opór w terenie - mój opór.

Mick M.


pl.pregierz.getSenderByName("*CC*").quote();

Zważywszy że pracował prawie 15 miesięcy w Londynie jako dyrektor
banku to fakt iż wyjechał tam bez znajomości języka i nie potrafił go
sie w tym czasie nauczyć całkowicie go dyskwalifikuje na jakiekolwiek
poważne stanowiska.


"Według naszych rozmówców w PiS, jeśli były premier nie wygra konkursu na
prezesa PKO BP, ma szansę objąć funkcję szefa innej spółki skarbu państwa. -
W rezerwie jest paliwowy koncern Lotos - mówi nasz rozmówca. W kręgach PiS
od kilku miesięcy mówi się o tym, że dotychczasowy prezes firmy Paweł
Olechnowicz powołany jeszcze za czasów SLD powinien odejść.

Marcinkiewicz na pewno nie zostanie na lodzie: - To nie byłoby w naszym
interesie - ocenia bliski współpracownik premiera z rządu.. - Jeśli
Marcinkiewicz nie zostałby prezesem jakiejś spółki, czułby się obity na
kwaśne jabłko. Wtedy mógłby próbować tworzyć jakąś frondę w PiS. A tego
byśmy nie chcieli."

"Obsada miejsca w radzie dyrektorów leży w gestii tzw. gubernatora EBOiR dla
Polski. Jest nim prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek. Nie
udało nam się wczoraj z nim skontaktować, by porozmawiać o powodach dymisji
Syryjczyka. Jednak z kół zbliżonych do NBP uzyskaliśmy nieoficjalną
informację, że to sam Skrzypek miał poprosić Syryjczyka o złożenie dymisji.
Syryjczyk odmówił nam potwierdzenia tej informacji.

Czy prezes Skrzypek, nalegając na dymisję Syryjczyka, przygotowuje stołek w
EBOiR dla byłego premiera i niedoszłego prezydenta Warszawy Kazimierza
Marcinkiewicza? "Gazeta" pisała o tym już ponad tydzień temu. Marcinkiewicz
do niedawna kandydował na szefa PKO BP, największego polskiego banku. Ale w
weekend wycofał się z wyścigu. Wcześniej rada nadzorcza PKO BP przerwała
konkurs, nie wybierając kandydatury Marcinkiewicza. Zaś w kuluarach politycy
PiS mówili, że stracił on poparcie w partii i raczej nie ma szans na
prezesurę w PKO BP.

Wczoraj, jeszcze przed ogłoszeniem dymisji przez Syryjczyka, Marcinkiewicz
przyznał, że dostał ofertę pracy w EBOiR. - Decyzję o jej przyjęciu lub
odrzuceniu podejmę do końca tygodnia - oświadczył."



Kto obsadza radę nadzorczą w spółce węglowej?


TUSK! ;


Coraz więcej komuchów zaczyna już rozumieć, że zostali odstawieni na boczny
tor, stąd kwik.

http://www.ropoiwzk.com/gorace%20tematy/premier/List%20otwarty%20do%2...

"Jestem zdrowy jak rydz, mogę pracować nawet fizycznie, ale proszę zapewnić mi
życie na normalnym poziomie. "

"Nie wiem co to Account Manager, bo nie znam języka angielskiego i nie zrobię
na szybko kursu projektowania w programie AutoCAD. Nie wszyscy mają też
uprawnienia bankiera, ekonomisty. Nie mogę być również – choćby z powodów
przedstawionych na wstępie – dobrze opłacaną hostessą. Jak mam zrealizować
swoje ludzkie marzenia? Chciałbym kupić sobie jakieś auto średniej klasy i
pojechać choć raz w roku z dziećmi na wczasy nad Morze Śródziemne lub w Alpy
szwajcarskie. "

"Też chciałbym mieć przynajmniej telewizor plazmowy 42’’. Jeszcze za żywota go
spłacić."

"Czy nie jest Panu najzwyczajniej wstyd, że mamy tylu bezrobotnych,
bezdomnych, sierot, uzależnionych od różnych używek, ulicznych prostytutek i
skazanych za pospolite przestępstwa? Czy to jest powód do dumy, że jedni
jeżdżą mercedesami, a drudzy żebrzą na ulicy?"

"Czy to nie wstyd? Że w XXI wieku mamy pieniądze na zbrojenia i bezsensowne
wojny, a nie mamy pieniędzy na fabryki ‼chleba”? Na autostrady i mieszkania
socjalne? Mamy na kominowe płace różnych prezesów i członków rad nadzorczych,
a nie mamy na zasiłki dla bezrobotnych? Czy tak wygląda solidarne państwo? Czy
temu ma znowu służyć przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego, by
mogli obłowić się kolejni pańscy koledzy, a inni ludzie musieli umierać pod
płotem? Proszę nie porównywać nas do całego świata, gdzie utrzymuje się
świadomie podziały."

Co lepsze, koleś był kiedyś zapisany do PO, ale szybko zrozumiał swój błąd :|

Jestem dumny że głosowałem na partię, która wzbudza u lewactwa taką nienawiść.